XTB: Bilans wychodzi na minus

XTB DM
18-07-2008, 09:25

Wczorajszy dzień z pewnością mógł być nazwany kulminacją sezonu publikacji wyników globalnych spółek. Przede wszystkim rezultatami finansowymi chwaliła się niemal cała śmietanka sektora technologicznego, czyli tej części gospodarki, która pozytywnie zaskoczyła akcjonariuszy po pierwszym kwartale.

Tym razem tak dobrze już nie było. Dobre wieści przekazał w zasadzie tylko IBM, gdzie zysk na akcję wyniósł 1,98 USD, przychody rosły szybciej niż oczekiwano, zaś spółka podniosła roczną prognozę zysku o 25 centów na akcję. Zawiodła spółka AMD, gdzie z powodu przeszacowania wartości kupionej wcześniej ATI, strata na akcję wyniosła 1,96 USD, czyli niemal czterokrotnie więcej niż oczekiwano. Największym rozczarowaniem w tej branży był jednak Google. Co prawda zysk netto wzrósł do 1,25 mld USD z 925 mln USD w analogicznym okresie ubiegłego roku, ale inwestorzy oczekiwali więcej. Konsensus rynkowy zakładał zysk na akcję na poziomie 4,73 USD, tymczasem faktycznie było to 3,92 USD. Google tłumaczyło to sporymi wydatkami na nowe projekty i trudnym otoczeniem gospodarczym. Słabsze wyniki podał także Microsoft, ale tu zysk na akcję okazał się tylko o centa mniejszy od oczekiwań (46 wobec 47). Z kolei o centa na akcję więcej zarobiła Nokia (37 centów wobec 36 oczekiwanych). Spółka ta podniosła również roczną prognozę sprzedaży.

Mieszane wieści napłynęły z sektora finansowego. Najpierw apetytu inwestorom narobił bank JP Morgan, największy obecnie w USA pod względem wartości. Mimo, iż zysk na akcję na poziomie 0,54 USD był sporo mniejszy niż rok wcześniej (1,20 USD), i tak zauważalnie przekroczył oczekiwania rynku (0,44 USD). Wraz z lepszymi wynikami firmy zarządzającej aktywami Blackrock i po pozytywnym zaskoczeniu dzień wcześniej przez Wells Fargo, mogło to sprawiać wrażenie, iż sektor finansowy jest w nieco lepszej formie (obydwie spółki podały wyniki przed sesją). Po sesji wyniki podał Merrill Lynch i tu inwestorów spotkało spore rozczarowanie. Nowe odpisy sięgnęły niemal 10 mld USD, zaś strata na akcję 4,97 USD, czyli więcej niż najbardziej pesymistyczne oczekiwania. Merrill sprzedał swój udział w Bloombergu, co niejako ratuje go z punktu widzenia płynności, jednak i tak musi liczyć się ze spadkiem ratingów.

Poza tymi sektorami wyniki podały choćby United Techonologies, czy Coca-cola. Ta pierwsza spółka będąca konglomeratem przemysłowym podała lepsze wyniki, uzyskane dzięki zyskownej sprzedaży eksportowej. Coca-cola natomiast rozczarowała – spadająca sprzedaż w USA obniżyła zysk na akcję do 61 centów z 80 centów w drugim kwartale 2007 roku.     

Jeśli chodzi o dane makroekonomiczne, miały one wczoraj raczej drugorzędne znaczenie, choć chwilowo małego zamieszania narobiły odczyty z rynku budownictwa mieszkaniowego. Pozornie bardzo dobre, ostatecznie okazały się rezultatem zmian metodologicznych.    

Dziś nie ma kluczowych dla rynków finansowych danych, zaś inwestorzy będą oczekiwać na wyniki Citigroup, które niejako dopełnią obrazu sektora finansowego po drugim kwartale.

W Polsce czekają nas dane o produkcji przemysłowej i cenach producenta. Oczekujemy rocznej dynamiki cen producenta na poziomie 2,5%, dla produkcji przemysłowej poziom 8,4% r/r można by uznać za neutralny, choć wyższa wartość nie byłaby zaskoczeniem. W ostatnich miesiącach dane dotyczące produkcji były jednak bardzo zmienne i to nie tylko z powodu różnic w liczbie dni robocznych (w czerwcu będzie ich o jeden więcej niż rok temu). Bardzo duża, w zasadzie bezprecedensowa zmienność obserowowana była w przypadku danych wyrównanych sezonowo. Można mieć podejrzenia, iż np. w maju efekt dwóch długich weekendów nie został odfiltrowany. W związku z tym dane za czerwiec mogą być lepsze, niż wskazywałaby na to analiza szeregów czasowych.    

Waluty – Dolar zyskuje na tańszej ropie

Gdyby nie słabe wyniki Google i Merrill Lynch ogłoszone po sesji w USA, byłaby szansa na większe umocnienie dolara. Amerykańskiej walucie sprzyjały ceny ropy, które obniżały się trzeci dzień z rzędu. W pewnym momencie para EURUSD obniżyła notowania do 1,5780 – czyli najniżej od poniedziałkowego rekordu, jeszcze większe zmiany notowane były na USDJPY – para odnotowała wzrost do poziomu 107,07, najwyżej od minionego piątku. Złe informacje, które napłynęły po sesji na Wall Street znów rozmyły jednak obraz na rynku walutowym i pozostawiły nam czekanie... na dzisiejsze wyniki Citigroup. Warto zwrócić uwagę na reakcję rynku na dane z rynku nieruchomości – zauważalne umocnienie dolara potwierdza (nie po raz pierwszy), iż większość inwestorów reaguje na samą wartość wskaźnika, zaś informacje z całego raportu – choćby tak kluczowe jak wczoraj – ze względu na minimalną ilość czasu na podjęcie decyzji, zostają odłożone na drugi plan.

Na rynku złotego mieliśmy wczoraj pewne uspokojenie, co można wiązać choćby z lekkim umocnieniem dolara na rynkach bazowych. Choć USDPLN skończyła dzień powyżej poziomu 2,03, zaś EURPLN 3,22, mieliśmy wczoraj nowe minimum na tej ostatniej parze i wyniosło one 3,2140. Nie wykluczone, iż przy w miarę spokojnym dniu (i na tak wykupionym rynku) na złotego mogą mieć pewien wpływ dane o produkcji (godz. 14.00), zwłaszcza, że w ostatnim czasie cechują się bardzo dużą zmiennością.   

Surowce – Trzy dni korekty

Trzy dni korekty na rynku ropy przyniosły największą zniżkę od.... drugiej połowy 2006 roku kiedy to cena baryłki Brent obniżyła się (warto dodać, iż na przestrzeni kilku miesięcy) z 78,62 USD do 50,73 USD. W ujęciu procentowym wygląda to oczywiście nieco bardziej łagodnie, ale i tak ruch jest niezwykle dynamiczny. Czy  zatem ceny mogą spaść poniżej wczorajszego minimum, czyli 130,60 USD? Póki co, kolejne negatywne wieści dotyczące pracy rurociągów napływają z Nigerii, jednak rząd wielkości 47 tys. baryłek dziennie nie będzie miał raczej decydującego znaczenia dla rynku.

Przedłużająca się korekta na rynku ropy zachwiała rynkiem cukru. W czerwcu cukier bardzo mocno drożał wobec oczekiwań na zwiększoną produkcję etanolu i wykorzystania go jako alternatywy dla ropy naftowej. Korekta na rynku ropy przynosi zatem 7% spadek cen cukru z trzciny cukrowej.

Przemysław Kwiecień
X-Trade Brokers Dom Maklerski S.A.
Przemyslaw.kwiecien@xtb.pl  

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: XTB DM

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / XTB: Bilans wychodzi na minus