XTB: Rok w recesji, niekonwencjonalny Bernanke

Przemysław Kwiecień
opublikowano: 02-12-2008, 09:29

National Bureau of Economic Research (NBER), które można chyba nazwać najpoważniejszą instytucją naukową na świecie, ma komitet, który stara się określać cykle koniunkturalne. Komitet ten uznał wczoraj, że już od grudnia zeszłego roku amerykańska gospodarka znajduje się w  recesji.

Wbrew konwencjonalnej opinii, że recesja to dwa kwartały spadku PKB, komitet używa głównie danych miesięcznych, w tym tych dotyczących zmiany zatrudnienia. Członkowie komitetu uznali, iż mimo, że recesja trwa już wyraźnie dłużej niż na początku dekady (wtedy były to trzy kwartały), raczej nie skończy się w najbliższych miesiącach – połowa roku byłaby, według nich, bardzo optymistycznym scenariuszem.

W ton tego komunikatu wpisał się wczoraj Ben Bernanke, który stwierdził, że choć Fed nie ma już znaczącego zapasu możliwości jeśli chodzi o stopy procentowe, to zawsze może posłużyć się niekonwencjonalnymi metodami takimi jak wykup obligacji skarbowych, aby dodatkowo obniżyć koszt pieniądza.

Przyłączył się również Bank Japonii, który - co prawda - pozostawił dziś główną stopę procentową na poziomie 0,3 proc., ale wprowadził tymczasowe rozszerzenie zabezpieczeń dla pożyczek dla banków komercyjnych (na obligacje komercyjne o ratingu powyżej BBB).

To z jednej strony świadczy o sporej determinacji banków centralnych, ale jednocześnie dość skutecznie przestraszyło rynki (które już wcześniej musiały przełknąć bardzo słabe odczyty wskaźników aktywności), gdzie swoją drogą korekta wisiała na włosku już w minionym tygodniu.       

Dziś informacji będzie mniej; w zasadzie jedyną ważniejszą figurą jest PPI w strefie euro (godzina 11.), który jednak niemal na pewno nie wpłynie na notowania.

Waluty: USD/JPY zgodnie z planem, EUR/USD w zawieszeniu

Wczorajszy rozwój wydarzeń rynkowych sprzyjał podaży na głównych parach walutowych, która swoją drogą już wcześniej miała techniczną przewagę. Wykorzystał to jen – notowania na parze USDJPY obniżyły się z poziomu 95,25 do zaledwie 92,86 wczoraj wieczorem, wykorzystując słabe PMI w Europie, podobnie fatalny odczyt ISM w USA i generalnie coraz bardziej lawinową formę wyprzedaży na rynkach akcji. Wybite zostało lokalne minimum z 20 listopada i droga ku 90,90 stoi otworem – z pewnością ku przerażeniu japońskiego ministerstwa finansów. Które być może będzie chciało nas czymś zaskoczyć. Na EURUSD niewielka zniżka (z 1,2675 do 1,2610), ale sytuacja zgoła odmienna. Rynek nie pierwszy raz miał spore problemy interpretacyjne i nie wiedział, czy słabe PMI w Europie ma umacniać dolara, a słabe ISM w USA go osłabiać, czy też zdać się jedynie na reakcje rynku akcji. W rezultacie mamy takie niezdecydowanie. Warto natomiast zwrócić uwagę na GBPUSD. Ten reaguje już na dane z kontynentalnej Europy od rana silnie tracąc na wartości, tak jakby rynek dopiero zdawał sobie sprawę z czekającej go kolejnej dużej obniżki stóp (w czwartek). Dane z Wielkiej Brytanii (PMI 34 pkt.) również tragiczne, ale wczoraj były one już tylko potwierdzeniem rozpoczętego wcześniej ruchu. Słabą sesję ma za sobą złoty, który tracił na wartości mimo ograniczonych ruchów na EURUSD. Notowania USDPLN ocierały się nawet o poziom 3,06, czyli 9 groszy powyżej piątkowego zamknięcia. Pod koniec dnia mieliśmy niewielką korektę, ale notowania pozostały i tak wyraźnie powyżej 3 złotych za dolara.  

To musisz wiedzieć dziś rano
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
×
To musisz wiedzieć dziś rano
autor: Kamil Zatoński
Wysyłany codziennie
Kamil Zatoński
Codzienny newsletter z najważniejszymi informacjami dla inwestorów.
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Surowce: Masowy odwrót

Wczoraj pisaliśmy o tym, że brak decyzji o kolejnej obniżce produkcji ropy może sprzyjać dalszej przecenie, jednak mimo wszystko wczorajszy obrót spraw na rynku surowcowym był zaskakujący. Ropa rzeczywiście potaniała – baryłka gatunku Brent kosztuje już tylko 46,25 USD, co jest poziomem najniższym od 3 lat. Jednocześnie jednak taniały w zasadzie wszystkie ważniejsze pozycje na rynku surowcowym. Gdyby były to tylko miedź i aluminium, można byłoby to przypisać dużej przecenie na Wall Street. Traciły jednak także kruszce (złoto 6,5%, srebro 8,5%, platyna 9%) oraz żywność (pszenica i kukurydza po 5%, soja 4%, kakao 6%, kawa 2%). Rynek wyglądał tak, jakbyśmy mieli do czynienia z dużym przesunięciem w dół na parze EURUSD, co jednak nie miało miejsca. Wcześniej jednak zdarzało się, iż spore ruchy (z reguły w dół) miały miejsce gdy inwestorzy finansowi wycofywali się z rynku surowców aby uzyskać kapitał na pokrycie zabezpieczeń choćby na rynku akcji. Nie można wykluczyć, iż było tak i tym razem.  

Przemysław Kwiecień
Autor jest analitykiem X-Trade Brokers DM

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Przemysław Kwiecień

Polecane