Z drogim frankiem zostaniemy na dłużej

Bartek Godusławski
16-01-2015, 00:00

Szwajcarski bank centralny (SNB) przestał bronić kursu franka, a to oznacza, że nieprędko kurs tej waluty spadnie poniżej 4 zł

Do tej pory SNB pilnował poziomu 1,20 za euro, nie pozwalając swojej walucie przekroczyć tej wartości. Uwolnienie kursu skończyło się drastycznym wzrostem notowań szwajcarskiego pieniądza. Dodatkowo do zwiększenia zmienności przyczyniło się to, że bank obniżył stopę procentową do minus 0,75 proc.

Bez ostrzeżenia

Reakcja złotego na wydarzenia u Helwetów była szokująca, a kurs CHF/PLN zanotował największy w historii wzrost. Parę minut przed godziną 11 notowania przekraczały 5,19. Później nastąpiło odreagowanie, a po południu kurs ustabilizował się na poziomie 4,2 zł, by pod koniec sesji spaść poniżej 4,1 zł. To i tak oznacza wzrost w jeden dzień o kilkanaście procent.

— W sytuacji, w której polityka pieniężna w najważniejszych obszarach walutowych mocno się zróżnicowała, euro osłabło względem dolara, a w ślad za tym do dolara stracił także frank, bank zdecydował, że utrzymywanie minimalnego kursu EUR/CHF jest nieuzasadnione — tłuymaczył Thomas Jordan, prezes SNB.

— Bank nie sugerował wcześniej, że może coś takiego zrobić, a rynek był utwierdzony w tym, że kurs będzie nadal sterowany. Były oczekiwania, że taki stan potrwa jeszcze przynajmniej 2-3 lata — komentuje Marek Rogalski, analityk walutowy z DM BOŚ. Jego zdaniem, przez takie posunięcie bank może stracić wiarygodność.

— Taki ruch jest trudny do wytłumaczenia — uważa Rogalski. Dla zadłużonych w walucie szwajcarskiej najważniejsze jest jednak to, że po decyzji SNB frank może trwale pozostać silny wobec innych walut na świecie.

— Nie jest wykluczone, że frank będzie podlegał znacznym wahaniom i zobaczymy niższe poziomy niż te z czwartku, ale nie wróci raczej prędko do tego, co było wczoraj rano, czyli kursu na poziomie około 3,5 zł. Prezes SNB zapowiedział, że bank będzie nadal aktywny, ale teraz waluta będzie już podlegała normalnym fluktuacjom.To otwiera drogę dla spekulantów — uważa Piotr Kuczyński, główny ekonomista Xeliona. Jego zdaniem, kurs franka może się ustabilizować w okolicy 4 zł.

— Zawsze, gdy będzie się działo coś negatywnego na światowych rynkach, kapitał będzie płynął do szwajcarskiej waluty i złota. Dzisiaj prognozowanie kursu tej waluty to jednak wróżenie z fusów — dodaje ekonomista Xeliona.

Co na to NBP

Wiktor Wojciechowski, główny ekonomista Plus Banku, podkreśla, że trudno obecnie wiarygodnie prognozować, ile złotych trzeba będzie zapłacić za franka w najbliższych dniach czy miesiącach.

— Ponad pół miliona gospodarstw domowych będzie musiało się jednak przygotować na kurs franka na poziomie około 4,0 zł. To blisko dwukrotnie więcej niż w 2008 r. — mówi Wiktor Wojciechowski. Osłabienie złotego wobec franka to niejedyna konsekwencja zmian w polityce monetarnej szwajcarskiego banku centralnego. Czwartkowa decyzja spowodowała, że w górę poszedł też kurs euro do złotego.Zdaniem dilerów walutowych, jeśli sytuacja na rynku się nie ustabilizuje, to do akcji może wkroczyć bank centralny, aby bronić kursu złotego wobec euro.

— To, co dzieje się na rynku walutowym, jest moim zdaniem bardzo ryzykowne dla kursu złotego, nie tylko w relacji do franka, ale również do euro. W perspektywie krótko- i średnioterminowej możemy zobaczyć kurs EUR/PLN na poziomie około 4,50 — prognozuje Jan Koprowski z BNP Paribas. Aż takim pesymistą nie jest Bartosz Sawicki, analityk DM TMS Brokers. Jego zdaniem, o ile zmienność na parach walutowych była w czwartek rekordowa, to złoty nie musi trwale tracić do euro.

— Wczoraj mieliśmy szok i panikę na rynku, czego pokłosiem było euro powyżej 4,3 zł. Myślę jednak, że te wydarzenia nie będą miały długotrwałych konsekwencji — mówi Bartosz Sawicki. NBP w specjalnym oświadczeniu podkreślił, że „wzmocnienie się franka szwajcarskiego obserwowane jest wobec wszystkich głównych walut”, a „fluktuacje kursu złotego w stosunku do euro nie odbiegają od obserwowanych w ostatnim czasie”.

Czytaj więcej o decyzji SNB i franku szwajcarskim:
>>> Banaki poradzą sobie...

>>> Szwajcarzy pomieszali..
>>> Bez paniki na rynku...

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Bartek Godusławski

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Z drogim frankiem zostaniemy na dłużej