Chiński PKB ma mocno urosnąć do 2030 r. Pekin stawia na trzy filary

Jacek PerzyńskiJacek Perzyński
opublikowano: 2025-11-07 15:35
zaktualizowano: 2025-11-09 10:00

W ciągu pięciu lat gospodarka Państwa Środka ma urosnąć do 24 bln USD, czyli o jedną trzecią. W obliczu możliwych napięć handlowych z Waszyngtonem Pekin będzie dążyć do stabilnego rozwoju napędzanego technologią, zielonym przemysłem i cyfryzacją.

Przeczytaj artykuł i dowiedz się:

  • jakie tempo wzrostu w nadchodzącej dekadzie wyznaczył Pekin
  • o ile za pięć lat wzrośnie PKB w stosunku do 2025 r.
  • na jakich sektorach zamierzają skupić się Chiny
Posłuchaj
Speaker icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl
Subskrypcja

Chińscy decydenci nie mają złudzeń co do trwałości rozejmu handlowego ze Stanami Zjednoczonymi, dążą więc do utrzymania stabilnego wzrostu gospodarki odpornej na wstrząsy zewnętrzne.

— Chińska polityka makroekonomiczna i reformy zostaną wzmocnione, aby skuteczniej osiągnąć cel, jakim jest stabilny wzrost gospodarczy. Oczekujemy, że za pięć lat gospodarka przekroczy 170 bln RMB [23,8 bln USD — red.], co wniesie nowy i ważny wkład w globalny wzrost — powiedział Li Qiang, premier ChRL, podczas ceremonii otwarcia 8. Międzynarodowych Targów Importu Chin w Szanghaju.

Wzrost napędzą technologie

Szef rządu podkreślił, że w najbliższych latach rząd przyspieszy rozwój nowych motorów wzrostu, a będą nimi technologie cyfrowe i zielony przemysł, co doprowadzi do powstania licznych branż wartych setki bilionów juanów.

Cele zostały wyznaczone

Pod koniec października plenum Komitetu Centralnego Komunistycznej Partii Chin zatwierdziło propozycje zawarte w 15. planie pięcioletnim na lata 2026–30, który określa ogólny zarys i kierunek rozwoju gospodarczego i społecznego. „Biorąc pod uwagę cel, jakim jest osiągnięcie przez Chiny do 2035 r. wskaźnika PKB per capita przekraczającego 20 tys. USD, oraz prognozowany spadek liczby ludności o około 0,2 proc. rocznie gospodarka musi rosnąć w średnim tempie 4,17 proc. rocznie w ciągu najbliższej dekady” — czytamy w oficjalnym dokumencie. Ma to umożliwić osiągnięcie statusu kraju średnio rozwiniętego pod względem PKB per capita do 2035 r. oraz podwojenie wielkości gospodarki w stosunku do 2020 r.

— Założenia są ambitne, ale realistyczne. Mimo spowolnienia dynamiki wzrostu zaawansowane technologie będą miały coraz większy udział w PKB. Jest to możliwe dzięki taniej energii i hojnemu systemowi subwencji rządowych — mówi Eryk Szmyd, analityk XTB.

Krytyka amerykańskich ceł

Premier ChRL skrytykował stosowanie ceł, twierdząc, że podważają one zasady handlu międzynarodowego i zakłócają normalne funkcjonowanie globalnych przedsiębiorstw. Choć nie wymienił bezpośrednio Stanów Zjednoczonych, jego wypowiedź padła tuż po zawarciu w zeszłym tygodniu rozejmu w relacjach z USA.

Jakub Jakóbowski, ekspert ds. Chin z Ośrodka Studiów Wschodnich, uważa, że spotkanie prezydentów Chin i USA w Korei Płd. nie przyniesie wyraźnej poprawy w relacjach między Pekinem a Waszyngtonem. Obaj przywódcy zawarli kruche porozumienie handlowe, które w niedalekiej przyszłości będzie narażone na poważne geopolityczne wstrząsy.

— Porozumienie może nie przetrwać roku, jednak na obecnym etapie rywalizacji żadna ze stron nie czuje się na tyle silna, by ryzykować otwarte starcie — ani handlowe, ani tym bardziej militarne. Ewentualna eskalacja konfliktu z USA nie tylko spowolniłaby chińską gospodarkę i oddaliła perspektywę osiągnięcia długoterminowej przewagi nad USA, ale zwiększyłaby także ryzyko militarnej konfrontacji, w której Pekin prawdopodobnie poniósłby porażkę — uważa analityk XTB.