Zabezpiecz się na wypadek przestoju

opublikowano: 19-02-2020, 22:00

Przerwa w działalności po zdarzeniu losowym coraz częściej kosztuje więcej niż utrata majątku

Ryzyko pożaru przemawia do wyobraźni wielu przedsiębiorców, dla których ubezpieczenie na taki wypadek jest koniecznością. Znacznie mniej firm zdaje sobie jednak sprawę z tego, że w dzisiejszych czasach często to nie szkoda w majątku bywa najbardziej dotkliwa, ale spowodowany nią przestój działalności.

ROŚNIE WAGA BI:
ROŚNIE WAGA BI:
W ostatnim czasie ubezpieczenie utraty zysku dla wielu firm staje się najważniejszą formą ochrony biznesu — mówi Natalia Chlewicka- -Rotoli, menedżer ds. ubezpieczeń majątkowych w AXA.
Fot. ARC

Kluczowa polisa

Anna Świątek, dyrektor departamentu ubezpieczeń majątkowych w AXA, przyznaje, że ostatnio znacznie wyższe kwoty odszkodowań trafiają do przedsiębiorców z tytułu ubezpieczeń przerw w działalności (BI, czyli Business Interruption albo polisa od utraty zysku) niż z polis ogniowych.

— Dobrym przykładem jest spółka z sektora metalowo-maszynowego, która ucierpiała w pożarze dwa lata temu. Z tytułu szkody majątkowej wypłaciliśmy jej około 20 mln zł. Na szczęście była też ubezpieczona na wypadek przerwy w działalności i z tej polisy utratę zysku szacuje się do tej pory na ok. 50 mln zł. A to jeszcze nie koniec kosztów. Katastrofa miała miejsce w 2018 r., a firma wciąż odczuwa jej negatywne skutki — tłumaczy Anna Świątek.

Zgadza się z nią Łukasz Zoń, prezes Stowarzyszenia Polskich Brokerów Ubezpieczeniowych i Reasekuracyjnych (SPBUiR).

— Przestój w działalności i wynikający z niego brak zysku może spowodować o wiele wyższe straty ekonomiczne niż te wynikające z konieczności naprawy lub zakupu nowych środków trwałych. Z naszych obserwacji wynika, że dziewięć na dziesięć firm, które nie zabezpieczyły utraconych zysków, bankrutuje po szkodzie katastroficznej uniemożliwiającej płynną działalność — mówi Łukasz Zoń.

Coraz bardziej dotkliwe szkody skutkujące przestojem firmy to efekt m.in. zmian technologicznych. Jeszcze dziesięć lat temu drobne awarie były naprawiane na bieżąco przez pracowników utrzymania ruchu. Obecnie często nawet niewielka awaria kluczowej maszyny powoduje wielotygodniowe przestoje w produkcji. Żeby naprawić maszynę albo jej ważną część, trzeba złożyć zamówienie u producenta. Czas gra na niekorzyść firm, które muszą utrzymać się na konkurencyjnym rynku.

— Do tego przedsiębiorcy produkujący towar czy handlujący nim przygotowują wszystko w czasie bieżącym. Nie mają zapasów, a w efekcie po szkodzie pojawia się przestój i brak możliwości sprawnego działania. Dlatego ubezpieczenie BI jest coraz bardziej istotne — mówi Natalia Chlewicka-Rotoli, menedżer ds. ubezpieczeń majątkowych w AXA.

Stawki rosną

BI jest rozszerzeniem do ubezpieczenia mienia i może zostać zakupione tylko w połączeniu z tą podstawową polisą. Przy tym stawki w tym wypadku są średnio od 10 do 30 proc. wyższe niż za polisę ogniową. W ostatnim czasie ceny obydwu ubezpieczeń wzrosły — to efekt wielu pożarów, które miały miejsce w minionym roku. Szacunki kosztów nie są jednak łatwe, ponieważ polisa dla każdej firmy jest wyceniania indywidualnie.

— Nawet firmy, które działają w tej samej branży, mogą różnić się diametralnie — organizacją procesu produkcyjnego, konstrukcją budynków, poziomem zabezpieczeń przeciwpożarowych, ekspozycją na ryzyko powodzi. Każda z nich ma też swoją specyfikę działania, a więc zarówno warunki polis, jak i stawki za nie są szyte na miarę każdej spółki — mówi Natalia Chlewicka-Rotoli.

Puls Firmy
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE
×
Puls Firmy
autor: Sylwester Sacharczuk
Wysyłany raz w tygodniu
Sylwester Sacharczuk
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Największymi beneficjentami ubezpieczenia BI są przedsiębiorstwa produkcyjne oraz podmioty z branż energetycznej, spożywczej i handlowej. To w tego typu firmach szkoda w majątku produkcyjnym — takim jak budynki, magazyny składowania czy maszyny — może poważnie zakłócićlub w skrajnym przypadku zatrzymać pracę zakładu na długi czas. A to oznacza wymierne koszty.

— I nie będą one związane wyłącznie ze spadkiem obrotu. Nierzadko większą część strat generują zwiększone koszty działalności, które ponoszone są w celu ograniczenia skutków przestoju działalności poprzez wykorzystanie między innymi innych zakładów czy zatrudnienie dodatkowej siły roboczej. Ważne są też koszty transportu z innych miejsc, a także zakupu i dostarczenia droższych lub daleko zlokalizowanych półproduktów — tłumaczy Ewa Szymczak-Nowosielska, dyrektor działu ubezpieczeń majątkowych w firmie Willis Towers Watson.

Ochrona i wyłączenia

Polisa BI generalnie zrekompensuje utratę zysku księgowego brutto, co pozwoli na pokrycie stałych kosztów, które ponosiłaby poszkodowana firma, gdyby normalnie prowadziła działalność — a więc wynagrodzenia pracowników, wynajmu czy utrzymania biura i budynków należących do ubezpieczonego, energii elektrycznej i innych mediów. Zrekompensuje też utratę marży. Ponadto ubezpieczyciel zapłaci za inne działania zapewniające ciągłość istnienia firmy — np. zlecenie produkcji w innym zakładzie.

— BI gwarantuje utrzymanie sytuacji finansowej przedsiębiorstwa na takim poziomie, jakby szkoda skutkująca przestojem nie nastąpiła. Ponadto zapewnia sprawną pomoc ubezpieczyciela, któremu zależy na jak najszybszym przywróceniu potencjału firmy do stanu sprzed szkody. Każdy dzień przestoju oznacza bowiem dla niego dodatkowe koszty — tłumaczy Łukasz Zoń.

Z ochrony są wyłączone szkody, za które ubezpieczyciel nie ponosi odpowiedzialności na podstawie umowy związanej z ochroną mienia. Na wypłatę nie można liczyć też w przypadku katastrof nuklearnych, ataków terrorystycznych (chyba że ubezpieczenie tego ryzyka zostało wykupione dodatkowo) oraz wszelkich innych zdarzeń umyślnych lub wynikających z niewystarczających zabezpieczeń. Ochroną nie są też objęte szkody, które nie dotyczą bezpośrednio klienta ubezpieczyciela, ale wpływają na jego działalność i też mogą skutkować przestojem.

Mowa tu np. o sytuacji, w której w pożarze spali się zakład produkujący kluczową część dla firmy. W takich sytuacjach pomoże jednak rozszerzenie BI odpowiednimi klauzulami. Istotne mogą być: klauzula dostawców i odbiorców, braku dostępu oraz braku mediów.

— Odpowiednie rozszerzenia ochrony umożliwią objęcie ubezpieczeniem całego łańcucha dostaw — podkreśla Łukasz Zoń.

Sprawdź program warsztatu "Nieuczciwa konkurencja ze strony byłych menedżerów", 8 kwietnia 2020, Warszawa >>

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Sylwia Wedziuk

Polecane