Zaczyna się podbijanie cen

Kamil Zatoński
opublikowano: 2005-12-21 00:00

Choć ostatnie dane o produkcji przemysłowej nie były korzystne dla obligacji, to ich ceny na otwarciu nieznacznie wzrosły. Rentowności papierów spadły o 2-4 pkt baz. W największym stopniu dotyczyło to obligacji o dłuższym terminie wykupu. Nie można wykluczyć, że i tu decydujące znaczenie w ostatnich dniach mają próby podciągnięcia wycen przez fundusze przed zakończeniem roku (window dressing). Ułatwia to dość niska płynność na rynku. Część graczy liczy jeszcze, że dziś, po ostatnim posiedzeniu w tym roku, Rada Polityki Pieniężnej obniży stopy procentowe.

Na otwarciu rentowności pięcioletnich papierów nieznacznie przełamały poziom 5 proc., by tuż przed godziną 15.00 osiągnąć 4,98 proc. Rentowność dwuletnich obligacji spadła do 4,57 proc., czyli o 4 pkt baz. w stosunku do zamknięcia w poniedziałek. Podobny ruch dokonał się na papierach dziesięcioletnich. Ich rentowność dotarła do 5,10 proc.

Ekonomiści nie spodziewają się dziś redukcji stóp procentowych. Dilerzy jeszcze na nią liczą. Jeśli sprawdzi się scenariusz obstawiany przez tych drugich, ceny obligacji powinny jeszcze lekko wzrosnąć.

Możesz zainteresować się również: