Zakłady pracy chronionej nie mogą odzyskać VAT-u

Łukasz Ruciński
13-09-2002, 00:00

Urzędy skarbowe nie chcą zwracać VAT-u zakładom pracy chronionej (zpchr) sprzedającym swoje wyroby za granicę. Praktyka nie jest powszechna, więc zakłady, których dotyczy, mogą mówić o prawdziwym pechu. Niektórym grozi bankructwo.

Zakłady pracy chronionej korzystają z ulg podatkowych, m.in. w zakresie podatku od towarów i usług. Ulga w VAT polega na zwrocie z zpchr sumy będącej, w uproszczeniu, iloczynem liczby zatrudnionych niepełnosprawnych i najniższego wynagrodzenia pracowników, ogłaszanego przez ministra pracy. Zwrot nie może być jednak wyższy od kwoty podatku VAT przypadającego na konkretny zpchr, obliczanej na zasadach ogólnych. Stawia to zakłady eksportujące swoje wyroby w trudnej sytuacji. Eksport towarów i usług podlega bowiem zerowej stawce VAT. Oznacza to, że kwota podatku, określająca górny pułap zwrotu z tytułu ulgi, wynosi zero i zpchr nic na uldze nie skorzysta.

Zerowy VAT od eksportu skłonił zpchr do otwierania biur handlu zagranicznego. Biura działają na zasadzie oddziałów — samodzielnie sporządzają bilans i są podatnikami VAT. Zpchr sprzedają swoje wyroby biurom i naliczają od tego VAT. Eksportem zajmują się biura, które i tak nie mają prawa do ulgi, więc zerowa stawka jest dla nich bez znaczenia. Natomiast zpchr, dzięki opodatkowaniu VAT-em transakcji z oddziałem, otrzymują zwrot z tytułu ulgi.

— Początkowo zpchr, aby uzyskać ulgę, zakładały osobne spółki eksportowe, którym sprzedawały swoją produkcję. Jednak Ministerstwo Finansów zakwestionowało tę metodę. W zamian zezwoliło na wykorzystanie biur handlu zagranicznego — wyjaśnia Włodzimierz Sobczak, prezes Krajowej Izby Gospodarczo-Rehabilitacyjnej.

Za zgodą resortu finansów, zpchr mogły bez przeszkód wykorzystywać biura. Jednak do czasu, bo 9 lipca 2002 r. Sąd Najwyższy wydał orzeczenie, w którym stwierdził, że transakcje między centralą a oddziałem nie są sprzedażą, a tym samym nie podlegają opodatkowaniu VAT-em. Na tej podstawie, część urzędów skarbowych przestała wypłacać zpchr ulgi.

— Nie jest to zjawisko powszechne, ale przypadki odmowy zwrotu podatku nie należą do wyjątków. Znając podejście urzędów, można się spodziewać, że zjawisko się nasili — uważa Włodzimierz Sobczak.

Jednym z zpchr, które nie mogą odzyskać ulgi, jest firma Verbus, jeden z największych producentów węglanu potasu na polskim rynku.

— W tej chwili wstrzymano nam zwroty na łączną kwotę 850 tys. zł. Firma jest zagrożona upadkiem. A przecież założenie biura wymagało zgody urzędu. Teraz ten sam urząd nie chce zwrócić ulgi — mówi Grzegorz Grzanka, prezes spółki Verbus.

Grzegorz Grzanka obwinia urząd o nadmierny fiskalizm. Podkreśla, że sądowe wyroki nie są w Polsce źródłem prawa. Tymczasem urzędnicy powołują się na orzeczenie, którego uzasadnienie nie zostało nawet opublikowane.

— Postawa urzędników odmawiających zwrotu jest arbitralna. Sprawa, której dotyczył wyrok SN, nie jest identyczna z sytuacją w zpchr. Zresztą istnieje wyrok NSA z 18 czerwca 2002 r., w którym sąd stwierdza, że transakcja między centralą a oddziałem podlega opodatkowaniu VAT-em — podkreśla Arkadiusz Michaliszyn, doradca podatkowy w firmie CMS Cameron McKenna.

Izba Gospodarczo-Rehabilitacyjna jeszcze nie wybrała strategii działania. Najpierw chce poznać skalę zjawiska. Trwa zbieranie informacji od zainteresowanych zpchr.

— Za parę dni będziemy mieli miarodajny obraz sytuacji. Wtedy zdecydujemy co dalej. Jeżeli problem dotyczy wielu zakładów, wystąpimy do ministra finansów o wydanie interpretacji. Mamy nadzieję na pomyślne rozwiązanie, biura działały przecież za wiedzą i zgodą ministerstwa — tłumaczy Włodzimierz Sobczak.

Jeszcze w maju 2002 r., w odpowiedzi na interpelację poselską, resort finansów napisał, że ministerialna interpretacja dopuszczająca wykorzystanie biur jest zgodna z ustawą o VAT i pozostaje w mocy. Interesujące jednak, że kilka wierszy niżej ministerstwo zastrzega, że transakcje zpchr z ich biurami mogą być zakwestionowane na podstawie art. 58 k.c. (czynność sprzeczna z prawem lub mająca na celu obejście prawa).

— To rzeczywiście dziwne pismo — ministerstwo jedną ręką podpisuje się pod dotychczasową wykładnią, drugą — grozi, że stosowanie się do niej może oznaczać kłopoty — mówi Arkadiusz Michaliszyn.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Łukasz Ruciński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Zakłady pracy chronionej nie mogą odzyskać VAT-u