Zamawiający usługi wymagają za mało

Małgorzata Zgutka
07-10-1998, 00:00

Zamawiający usługi wymagają za mało

TAKI ICH LOS: — Jeżeli firmy chcą uzyskać zamówienie, muszą pogodzić się z wymaganiami zamawiających — wyjaśnia Marcin Meducki. fot. Małgorzata Pstrągowska

Stanowiska firm startujących do przetargów i prawników są skrajnie różne. Prawnicy listę dokumentów wymaganą zwykle przez zamawiającego jeszcze by rozszerzyli.

Marcin Meducki z Agencji Zamówień Publicznych twierdzi, że wymagania zamawiających, które złoszczą firmy, są narzucone przez prawo. Zamawiający musi sprawdzić, czy firma, która chce wziąć udział w przetargu spełnia wymagane przez ustawę warunki. Nie upada, nie zalega z opłatami składek ZUS i uiszczeniem podatków, nie popełniła przestępstwa w celu osiągnięcia korzyści majątkowych. Zamawiający musi również sprawdzić, czy zamówienia wykonywane przez oferenta w ciągu ostatnich 3 lat zostały zrealizowane z należytą starannością.

— Żeby to wszystko sprawdzić zamawiający musi żądać okazania odpowiednich dokumentów: zaświadczeń z urzędu skarbowego, ZUS-u, oraz z centralnego rejestru skazanych, referencji z poprzednich prac zdobytych w przetargu. Te dokumenty są konieczne — wyjaśnia Marcin Meducki z Agencji Zamówień Publicznych.

Przepisy regulują też kwestię, jak dokumenty mają być poświadczone. Zamawiający może wymagać oryginałów, kopii poświadczonych urzędowo lub notarialnie.

— Oprócz obowiązkowych, zamawiający może wymagać dodatkowych dokumentów. Ma np. prawo sprawdzić, czy oferent posiada wiedzę, doświadczenie i potencjał ekonomiczny, żądać wyciągu z rejestru handlowego, bilansów, poświadczenia z banku. Lista możliwych dokumentów jest długa — tłumaczy Marcin Meducki.

Według niego, paradoksalnie, w większości wypadków zamawiający nie stawiają żadnych dodatkowych warunków. Nie rozumie więc, na co narzekają firmy.

— Często zamawiający nie wiedzą, że mogą żądać udowodnienia dodatkowych informacji o oferencie. Czasem traktując ten, punkt ustawy pobłażliwie. Mogą wymagać jeszcze większej liczby dokumentów — mówi Meducki.

Zgadza się on jednak, że przedstawienie tylko obowiązkowych wypisów może być dla firm kłopotliwe. Jednak twierdzi, że duże pieniądze wydatkowane z budżetu na realizację zamówień publicznych wymagają takiego postępowania.

— Jeżeli firmy chcą uzyskać zamówienie muszą pogodzić się z tymi wymaganiami — dodaje Marcin Meducki.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Zgutka

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Zamawiający usługi wymagają za mało