Zapowiedzi strajku w Chile wsparciem dla cen miedzi

Dorota Sierakowska Analityk surowcowy
opublikowano: 21-06-2022, 11:58
Play icon
Posłuchaj
Speaker icon
Close icon
Zostań subskrybentem
i słuchaj tego oraz wielu innych artykułów w pb.pl

Przez większość bieżącego miesiąca notowania miedzi znajdowały się pod presją strony podażowej.

Fot. Ra Dragon/Unsplash

Pomijając zwyżki z samego początku miesiąca, już od 3 czerwca ciąg zniżek na tym rynku był niemal nieprzerwany. To sprawiło, że w ostatnich dniach notowania miedzi w Stanach Zjednoczonych po raz kolejny przetestowały poziom 4 USD za funt jako techniczną barierę – i na razie okazała się ona skuteczna. Dzisiaj rano notowania miedzi w USA odbijają w górę, powracając ponad wspomniany poziom 4 USD za funt.

Pomijając sytuację na wykresie cen miedzi, notowania tego metalu są również wspierane przez informacje na temat planowanego strajku pracowników chilijskiego państwowego giganta miedziowego, spółki Codelco. Przedstawiciele tamtejszych związków zawodowych ogłosili bowiem, że już w najbliższą środę planują rozpoczęcie strajku.

Konflikt na linii spółka-pracownicy rozpoczął się kilka dni temu, kiedy to Codelco przekazało informacje o zamiarze zamknięcia huty Ventanas. Postanowienie to ma związek z niedawnymi incydentami w postaci wzrostu zachorowań ludności mieszkającej w pobliżu huty oraz jej negatywnego wpływu na środowisko naturalne w okolicy. Z tej przyczyny, Codelco jeszcze 8 czerwca zdecydowało się na wstrzymanie operacji w hucie, a kilka dni temu ogłosiło plany definitywnego jej zamknięcia.

Chociaż decyzja spółki ma uzasadnienie, wywołała ona falę krytyki ze strony pracowników ze względu na obawy dotyczące zwolnień. Co prawda Codelco obiecało zachowanie jak największej liczby etatów, np. oferując opcje relokacji, jak również umożliwienie przejścia na przyspieszoną emeryturę na preferencyjnych warunkach – niemniej, związki zawodowe i tak zapowiadają protesty, domagając się modernizacji huty oraz wznowienia jej prac.

Na razie informacje te wpływają nieznacznie na ceny miedzi, aczkolwiek jeśli protest będzie się przedłużał, to może realnie wpłynąć na globalną podaż tego metalu – bowiem Codelco to największy producent miedzi na świecie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Polecane