Zarządca pomoże w sukcesji

opublikowano: 19-11-2018, 22:00

Już za kilka dni każda firma rodzinna wpisana do CEIDG będzie mogła zgłosić tam osobę, która zadba o interesy przedsiębiorstwa, zanim przejmie je spadkobierca

Resort przedsiębiorczości rusza z akcją edukacyjną na temat ułatwień w przekazywaniu biznesów rodzinnych kolejnym pokoleniom. W najbliższą niedzielę zacznie obowiązywać ustawa o zarządzie sukcesyjnym przedsiębiorstwem osoby fizycznej, która powinna rozwiązać wiele dotychczasowych problemów związanych z kontynuowaniem działalności przez spadkobierców. W Ministerstwie Przedsiębiorczości i Technologii (MPiT) przygotowano specjalny poradnik, rozsyłane są też maile z informacjami o nowym prawie — do przedsiębiorców i ich pełnomocników, a więc księgowych, adwokatów, radców prawnych i doradców podatkowych.

Korzyści dla gospodarki

— Trwanie firm rodzinnych jest zagrożone, ich seniorom coraz trudniej znaleźć następców, co oznacza, że w razie śmierci właściciela umiera firma, bo z tą chwilą zostaje przerwana ciągłość umów o pracę, kontraktów, koncesji, uprawnień i zobowiązań. Ustawa realnie przedłuża ich żywot. Dzięki niej sztafeta pokoleń w biznesach rodzinnych będzie przebiegała płynnie — prognozuje Jadwiga Emilewicz, minister przedsiębiorczości.

Jak podkreśla, rodzinne biznesy stanowią 36 proc. wszystkich firm, wytwarzają 10 proc. PKB, dają zatrudnienie połowie pracowników. Są to przede wszystkim podmioty wpisane do Centralnej Ewidencji i Informacji o Działalności Gospodarczej (CEIDG), a więc prowadzone na własne nazwisko. Co miesiąc z powodu śmierci właściciela jest z tej ewidencji wykreślanych średnio 800 wpisów. Warto dodać, że aż 228 tys. osób prowadzących obecnie działalność gospodarczą ukończyło 65 lat. Adresatami nowych rozwiązań są ponad 2 mln przedsiębiorców zarejestrowanych w CEIDG, z czego 60 proc. stanowią firmy rodzinne. Zdaniem Jadwigi Emilewicz budowanie polskich wielopokoleniowych przedsiębiorstw przyniesie korzyści całej gospodarce.

— Na jednoosobową działalność decyduje się ok. 80 proc. początkujących firm. Jest to zatem najpopularniejsza forma, przy czym warto zwrócić uwagę, że podmioty wpisane do CEIDG to nie tylko mikro i mali przedsiębiorcy — często osiągają oni wielomilionowe obroty. Są też niczym „poduszka” dla gospodarek, szczególnie w czasach kryzysów. Działają rozważniej, prowadzą spokojniejszą politykę finansową i inwestycyjną, są mniej zadłużone — podkreśla Mariusz Haładyj, wiceminister przedsiębiorczości.

Ustawa przewiduje ustanowienie zarządcy sukcesyjnego, który płynnie wejdzie w prowadzenie przedsiębiorstwa po śmierci właściciela i będzie nim zarządzał aż do zakończenia formalności spadkowych (lecz maksymalnie przez dwa lata) i podjęcia przez spadkobierców decyzji co do dalszych losów firmy. To pozwoli utrzymać w mocy kontrakty cywilnoprawne, umowy o pracę, zezwolenia, licencje, koncesje czy pozwolenia, które docelowo zostaną przeniesione na następcę prawnego przedsiębiorcy. Zarządca będzie posługiwał się numerem NIP zmarłego przedsiębiorcy i korzystał z konta firmowego. Przedsiębiorca może powołać przyszłego zarządcę, wpisując go do CEIDG, co będzie możliwe elektronicznie już od 25 listopada. Osobę tę mogą wyznaczyć też — w ciągu dwóch miesięcy od śmierci właściciela — spadkobiercy lub małżonek przedsiębiorcy będący współwłaścicielem firmy.

Nie ma co czekać

Kierownictwo resortu zachęca do podejmowania takich decyzji za życia przedsiębiorcy. Przychylają się do tego przedstawiciele organizacji firm rodzinnych.

— Przyłączam się do apelu, żeby zarządca sukcesyjny był powoływany jeszcze za życia właściciela firmy, czyli jej wizjonera, aby jego model biznesowy mógł być kontynuowany. Odpowiednio wcześniej trzeba przemyśleć, jak to będzie realizowane. Trzeba pamiętać, że przekazana zostanie żyjąca organizacja, ze swoimi zasobami, przewagami konkurencyjnymi, pomysłami, celami, a nie tylko majątek — mówi Adrianna Lewandowska, prezes Instytutu Biznesu Rodzinnego.

— Śmierć właściciela firmy to szok dla rodziny, ale i dla kontrahentów. Wywołuje emocje, dlatego ważne jest racjonalne wcześniejsze działanie na wypadek takich sytuacji kryzysowych. Namawiamy przedsiębiorców, aby wszelkie kroki dotyczące sukcesji podejmowali za życia. Nie da się sterować biznesem zza grobu — podkreśla Tomasz Budziak, wiceprezes stowarzyszenia Inicjatywa Firm Rodzinnych.

Mariusz Haładyj zwraca uwagę, że nie tylko reguły zarządu sukcesyjnego będą sprzyjać biznesom rodzinnym, ale też nowe przepisy podatkowe. Pozwolą one zaliczyć do kosztów uzyskania przychodów wynagrodzenia małżonków pracujących w firmie. Ponadto spadkobierca niespokrewniony ze zmarłym przedsiębiorcą, który zechce dalej prowadzić jego działalność, zostanie zwolniony z podatku od spadków.

Powołanie zarządcy sukcesyjnego

Przez przedsiębiorcę

  • zarządcą sukcesyjnym może być każdy, kto ma pełną zdolność do czynności prawnych i nie ma zakazu prowadzenia działalności gospodarczej
  • przedsiębiorca musi uzyskać zgodę — pisemną lub w formie elektronicznej — od osoby wybranej na przyszłego zarządcę, ponieważ pełnienie tej roli wiążę się nie tylko z uprawnieniami, ale również z obowiązkami
  • po uzyskaniu zgody właściciel firmy musi w zwykłej formie pisemnej (albo elektronicznie) oświadczyć, że powołuje określoną osobę na zarządcę sukcesyjnego i zgłasza go do CEIDG
  • w formularzu zgłoszenia trzeba podać tylko dane osobowe i kontaktowe wybranego zarządcy — z instrukcją można zapoznać się, oglądając tutorial na stronie biznes.gov.pl/sukcesja można
  • zawieszenie wykonywania działalności gospodarczej nie jest przeszkodą w powołaniu zarządcy

 Po śmierci przedsiębiorcy

  • zarządcę będą mogli powołać: małżonek przedsiębiorcy, spadkobierca przejmujący spadek albo zapisobierca windykacyjny, który przyjmie zapis (jeśli przedsiębiorstwo jest objęte zapisem windykacyjnym w testamencie)
  • do powołania zarządcy konieczna będzie wizyta u notariusza — ustawa wymaga w tym przypadku sporządzenie aktu notarialnego
  • trzeba będzie uzyskać zgodę ponad 85 proc. uprawnionych do tego — według wielkości udziałów w przedsiębiorstwie
  • termin na powołanie zarządcy w tym trybie to dwa miesiące od dnia śmierci przedsiębiorcy
  • do czasu powołania zarządcy najbardziej prawdopodobni następcy prawni będą mogli podejmować tzw. czynności zachowawcze (wykonywać umowy zawarte przez przedsiębiorcę czy sprzedawać produkty) — aby nie powodować przestoju i zachować ciągłość fir
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Gospodarka / Zarządca pomoże w sukcesji