Zasady Buffetta wiecznie żywe

Kamil Koprowicz
opublikowano: 22-10-2012, 00:00

Mimo upływu lat i utraty blasku przez niektóre strategie wiele porad guru inwestorów pozostaje aktualnych

Niejeden inwestor w zeszłym tygodniu mógł się zniechęcić do akcji Telekomunikacji Polskiej, spółki, która była ostoją w czasach dekoniunktury. Nieczęsto zdarza się, że spółka z WIG20 o defensywnym charakterze traci w kilka godzin jedną piątą wartości. Wahania kursu o 20 proc. w górę lub w dół są zupełnie bez znaczenia, jeśli kierujemy się dłuższym horyzontem inwestycyjnym — uważa tymczasem Warren Buffett, który wyznaje strategię inwestowania w wartość fundamentalną. Jest też odporny na stres, więc często kupuje wtedy, kiedy na rynku leje się krew, a maklerzy giełdowi nie nadążają z realizacją zleceń sprzedaży.

Legendarny inwestor strategię realizuje konsekwentnie od kilkudziesięciu lat. Założenia zawarte w listach do partnerów z amerykańskiego holdingu Berkshire Hathaway, napisane pół wieku temu nie straciły więc na aktualności. Przez ten czas Buffet, nazywany „wyrocznią z Omaha”, zarobił krocie, a kapitalizacja Berkshire Hathaway wzrosła do 224 mld USD. Za długoterminowym horyzontem inwestycyjnym przemawiają wyniki giełd, również polskiej. W ciągu ostatnich 10 lat indeks WIG urósł o 225 proc., a WIG20 zyskał 109 proc. Przedstawiamy kilka porad Warrena Buffetta, które nie straciły na wartości przez ostatnie 50 lat.

1 Krótkoterminowe wahania nie mają znaczenia

W kolejnej dekadzie będzie kilka lat, w których rynek urośnie o ponad 20 proc. i zanotuje spadek o tej samej skali. To bez znaczenia dla długoterminowego inwestora — mówił Warren Buffett do partnerów z holdingu. Inwestor kierował się metodą, zgodnie z którą nie należy przejmować się wynikiem głównych indeksów, ale rezultatem własnego portfela w porównaniu z całym rynkiem. Przykładowo rok, w którym Dow Jones stracił 25 proc., a holding Buffetta 15 proc., inwestor uznawał jako dobry. Natomiast 19-procentowy zysk w sytuacji, kiedy cały rynek urósł o 20 proc., zdaniem Buffetta jest niewiele wart. Miliarder ceni wyniki osiągnięte w bessie, nawet jeśli są ujemne.

2 Myśl przynajmniej na 3 lata do przodu

Większość inwestorów ma problem z myśleniem na 10 dni do przodu, nie mówiąc już o planowaniu na najbliższą dekadę. — Preferuję pięcioletni okres. Uważam, że trzy lata to absolutne minimum potrzebne do oceny potencjału spółki. Z pewnością będziemy przerabiać lata, w których zarobimy mniej niż rynek. Jeżeli kiepskie wyniki utrzymają się dłużej niż trzy lata, zaczniemy szukać lepszego miejsca do ulokowania kapitału — pisał legendarny inwestor.

3 Cena zakupu jest najważniejsza

Nie liczcie na zawarcie dobrej transakcji sprzedaży. Ważne, aby wartość zakupu była atrakcyjna, wówczas nawet przeciętna cena sprzedaży pozwoli osiągnąć dobre rezultaty — twierdzi Warren Buffett. Zdaniem inwestora, warto patrzeć na rynkowe zmiany jak na przyjaciela, a nie wroga, a także korzystać na giełdowym szaleństwie, ale nie brać w nim udziału. W czasie bessy tracą też spółki o solidnych fundamentach. Warren Buffett z reguły wybiera akcje, które mają szanse na najwyższe stopy zwrotu w długim terminie. Jego portfel nie ulega zmianie przez cały założony okres inwestycji.

4 Nie rozumiem, nie kupuję

Warrena Buffetta interesują głównie spółki, które w poprzednich latach wykazały systematyczną poprawę wyników. Inwestor nie zwraca uwagi nawet na najlepsze prognozy. Radzi również analizować spółkę pod kątem wskaźnika rentowności kapitału własnego (ROE). Preferuje spółki z niewielkim poziomem zadłużenia, a także solidne, sprawdzone kierownictwo. Miliarder kieruje się przede wszystkim zrozumieniem profilu działalności. Warren Buffett długie lata nie inwestował w nowoczesne technologie, twierdząc, że się na tym po prostu nie zna. W tym roku ostrzegał przed inwestycją w akcje Facebooka. Jak się okazało, miał rację.

5 Lepiej myśleć inaczej niż rynek

Czasami moi wspólnicy sugerują, aby zainwestować w daną spółkę, bo wszyscy dookoła tak robią. Sytuacja, w której to jedyny argument do zawarcia biznesowej transakcji, jest nie do zaakceptowania — mówi Warren Buffett. Miliarder kilkakrotnie zasłynął z kontrariańskiego podejścia do inwestycji. — Nie będziecie mieli racji tylko dlatego, że większość się z wami zgadza. Będziecie mieli rację, jeśli po wielu transakcjach wasze założenia i sposób myślenia okażą się trafne — mówił Warren Buffett.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Koprowicz

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu