ZATRUDNIAJĄCY INWALIDÓW STRACĄ ULGI

Małgorzata Zdunek
opublikowano: 02-06-1999, 00:00

ZATRUDNIAJĄCY INWALIDÓW STRACĄ ULGI

ZŁY POMYSŁ: Autopoprawka uderza przede wszystkim w osoby niepełnosprawne, które nie są w stanie bronić swoich praw — uważa Leszek Marażewski, właściciel firmy Clan. fot. A. Wawok

Proponowana przez Ministra Finansów autopoprawka do projektu ustawy o zmianie ustawy o podatku od towarów i usług oraz o podatku akcyzowym pozbawia zakłady pracy chronionej przywileju zwolnienia z podatku VAT, proponując w zamian dotacje budżetowe. Właściciele takich firm obawiają się, że jej wprowadzenie stworzy sytuację, w której zatrudnianie osób niepełnosprawnych stanie się nieopłacalne, a większość zakładów zbankrutuje.

Według autopoprawki z 17 maja 1999 r. system ulg i zwolnień podatkowych dla pracodawców zatrudniających powyżej 7 proc. osób niepełnosprawnych oraz mających status zakładów pracy chronionej (zpch), zostanie zastąpiony przez dotacje budżetowe.

Pole do nadużyć

Autopoprawka uzasadniana jest faktem, że większość zpch korzysta z rozwiązań, umożliwiających „zwolnienia od wpłaty zobowiązania w podatku VAT do urzędu skarbowego, przy zachowaniu w pełni wszelkich uprawnień do wystawienia faktur VAT, obniżania podatku należnego o podatek naliczony, zwrotów nadwyżki podatku naliczonego nad należnym i zwrotu różnicy podatku bezpośrednio z urzędu skarbowego na rachunek bankowy tych zakładów”. Minister wyjaśnia, że zpch nie wpłacają podatku VAT do budżetu, a odbiorcy faktur wystawianych przez te zakłady korzystają z odliczeń bądź zwrotów podatku określonego w tych fakturach. Zpch pozostawiają do własnej dyspozycji kwotę VAT, której część zostaje przekazana Państwowemu Funduszowi Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych (PFRON). W uzasadnieniu stwierdza się że, „w wyniku obecnie stosowanych przepisów odbiorcy faktur VAT wystawianych przez zpch zmniejszają podatek należny budżetowi o kwoty, które nigdy do budżetu nie są wpłacane”.

Zdaniem autorów poprawki, sytuacja ta stwarza możliwość manipulacji polegających na zawieraniu fikcyjnych umów z osobami niepełnosprawnymi w celu uzyskania statusu zpch, wykazywaniu fałszywych obrotów krajowych i eksportowych ze strony zpch i ich kontrahentów. Dodano, że obecne przepisy dotyczące zpch są niezgodne z obowiązującymi w krajach UE, a więc ich ujednolicenie jest konieczne.

Kwota dotacji budżetowych dla zpch w 2000 r. nie może przekroczyć 35 proc. wszystkich wydatków PFRON przewidzianych na 1999 r.

W odpowiedzi na to Prezydium Krajowej Rady Zatrudnienia Osób Niepełnosprawnych wydało oświadczenie, w którym wyliczono, że wielkość proponowanej dotacji wahałaby się średnio w granicach 15 proc. średniej płacy krajowej, podczas gdy, jak głosi oświadczenie: „praktyka otwartego rynku pracy wykazała, że kwota trzykrotnie wyższa nie zachęca skutecznie pracodawców do zatrudniania osób niepełnosprawnych”.

— Pracodawcy mają ulgi wysokości 50 proc. średniej płacy krajowej w przypadku zatrudniania niepełnosprawnych, ale i tak decyduje się na to niewiele firm. Od 1 stycznia 1999 r. sfera budżetowa ma ustawowy obowiązek zatrudnienia trzech proc. niepełnosprawnych. Większość jednostek jednak tego obowiązku nie wypełnia. Jedyną znaną akcją było w 1997 r. stworzenie przez policję nowych miejsc pracy dla niepełnosprawnych — twierdzi Leszek Marażewski, członek zarządu krajowego Polskiej Organizacji Pracodawców Osób Niepełnosprawnych, właściciel zpch Clan.

W odpowiedzi KRZON stwierdzono, że w autopoprawce wyliczono szereg zjawisk patologicznych nie podejmując nawet próby oszacowania skutków tej decyzji dla poprawnie funkcjonujących zpch.

— Według obliczeń Ministerstwa Finansów patologią w działaniu objętych jest 1 proc. firm o statusie zpch, powinno się więc te firmy zdyscyplinować, a nie likwidować cały system ulg, warunkujących istnienie zpch na rynku — uważa Adam Wyciszczok, wiceprzewodniczący zarządu Śląskiego Oddziału POPON.

— Planowana ustawa wytworzy sytuację, w której zatrudnienie osoby niepełnosprawnej stanie się nieopłacalne — stwierdza Leszek Marażewski.

Bez sentymentów

Zdaniem właścicieli zpch, ustawa z 1991 roku poprzez korzystne warunki finansowe zachęcała do przyjmowania przez firmy statusu zpch.

— Moja firma od 1,5 roku posiada status zpch. Nie bez wpływu na tę decyzję byli odbiorcy towaru, którzy chcieli korzystać z przysługujących im ulg. Gdyby nowa ustawa weszła w życie, zmuszona będę zwolnić 17 osób niepełnosprawnych. Po prostu moje towary przestaną być konkurencyjne — tłumaczy Krystyna Prządak, właścicielka firmy Piomart.

Dodaje, że ustawa z 1991 roku, stwarzając korzystne warunki podatkowe dla firm o tym statusie, odciążyła budżet państwa od konieczności wypłacania zasiłków dla bezrobotnych osób niepełnosprawnych. W 1998 r. stworzono 50 tys. nowych miejsc pracy.

Zdaniem Leszka Marażewskiego, planowana ustawowa dotacja spowoduje sytuację, w której zpch nie będą obowiązywać zasady gospodarki rynkowej.

Nie tylko VAT

Właściciele zpch czują się również dyskryminowani wprowadzonym 1 stycznia 1999 r. rozporządzeniem Ministra Finansów, na mocy którego podmioty gospodarcze zobowiązane są do płacenia firmom o statucie zpch w terminie do 30 dni. Poza tym płatności nie mogą dokonywać w formie weksli, kompensat finansowych, faktoringu bankowego czy rozliczeń wzajemnych. POPON zwrócił się już z wnioskiem do Trybunału Konstytucyjnego o sprawdzenie zgodności rozporządzenia z konstytucją, potwierdzając swoje zarzuty wynikami ankiety przeprowadzonej w kopalniach, hutach i spółkach węglowych województwa śląskiego.

— Większe podmioty gospodarcze wymagają terminu płatności od 45 do 90 dni, w krótszym terminie nie są w stanie, jako odbiorcy towarów z zpch, płacić składki na PFRON. Występują więc o jej umarzanie — tłumaczy Leszek Marażewski.

Nie wszystkie jednak firmy czują się zagrożone perspektywą wprowadzenia w życie niekorzystnej dla nich ustawy.

— Nasze przedsiębiorstwo zatrudnia 4,5 tys. pracowników, z czego 70 proc. stanowią osoby niepełnosprawne Mamy na tyle dobre wyniki finansowe, że możemy spokojnie myśleć o przyszłości. Nasza spółdzielnia jest jednak wyjątkiem. Aby utrzymać się na rynku, mniejsze firmy będą po prostu zmuszone zwolnić niepełnosprawnych pracowników, którzy i tak przejdą na garnuszek państwa — uważa Marianna Kabelis-Szostakowska, kierownik działu handlu spółdzielni Era.

KONIEC EPOKI: Właściciele zpch obawiają się, że trwająca od 27 do 29 maja Ogólnopolska Prezentacja Rynku Zakładów Pracy Chronionej i Rehabilitacji OPRECHŐ 99 odbyła się w Chorzowie po raz ostatni — stwierdza Krystyna Prządak, właścicielka zpch Piomart, zajmującego się szyciem odzieży roboczej. fot. A. Wawok

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Zdunek

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / ZATRUDNIAJĄCY INWALIDÓW STRACĄ ULGI