Na około dwie godziny przed otwarciem czwartkowej sesji futures na indeks Dow Jones IA zwyżkowały o 0,84 proc. Na szerszy wskaźnik S&P500 o 0,97 proc. Z kolei na technologiczny Nasdaq 100 rosły najmocniej, bo o 1,21 proc.
Ostatnią sesję 2024 r. handlujący akcjami w USA nie zaliczą do udanych. Wszystkie trzy benchmarkowe wskaźniki odnotowały straty. Niemniej cały miniony rok przyniósł inwestorom spore zyski. Indeksy wzrosły w ciągu minionych 12 miesięcy odpowiednio o niemal 13 proc. w przypadku DJ IA, o 23 proc. S&P500 i aż 29 proc. Nasdaq Composite. Spory udział w tak znaczącej aprecjacji miały akcje spółek tworzących nieformalną grupę tzw. Wspaniałej Siódemki, czyli technologicznych spółek o mega kapitalizacjach.
Prognozy analityków zakładają dalszą zwyżkę w tym roku, przy czym projekcje dla S&P500 mówią o osiągnięciu przedziału 6 do 7 tys. pkt.
Na szerszym rynku doszło do odbicia notowań dolara, umocniły się wyceny obligacji skarbowych przy automatycznym spadku ich rentowności. Tymczasem najpopularniejsza z kryptowalut, bitcoin, przedłuża zwyżkę do trzeciego dnia z rzędu.
Spośród zaplanowanych na czwartek danych makroekonomicznych warto zwrócić uwagę na cykliczny, cotygodniowy raport z rynku pracy. Oczekuje się niewielkiego wzrosty liczby tzw. nowych bezrobotnych do poziomi 223 tys. z 219 tys. poprzednio. Choć spodziewany jest wzrost, niemniej odczyty na takim poziomie nada znacząco odbiegają od wieloletniej średniej potwierdzając utrzymująca się odporność rynku pracy na działania władz monetarnych, które starają się schłodzić koniunkturę.
Warto też wspomnieć o wskaźniku PMI dla przemysłu. Projekcja zakłada osłabienie aktywności sektora wytwórczego w grudniu do 48,3 pkt z 49,7 pkt miesiąc wcześniej.
Dla rynku ropy ważny okazać się może okazać tygodniowy raport EIA o zamianie zapasów surowca i jego destylatów (benzyn). Tutaj prognozy zakładają spadek zapasów ropy o 2,8 mln baryłek po zniżce o ponad 4,2 mln tydzień wcześniej. Ich potwierdzenie mogłoby dać impuls do wzrostu cen ropy. Sam surowiec dzisiaj drożeje.
W przedsesyjnym handlu na plus prezentują się walory Tesli. To zasługa prezentacji danych o dostawach samochodów elektrycznych produkowanych przez amerykański koncern.
Na wartości zyskują też udziały innych mega cap, w tym Nvidii, Meta i Amazon.
