Inwestorzy tracą zaufanie, iż Grecji można będzie rzeczywiście pomóc. Takie można odnieść wrażenie, jeżeli popatrzy się na wtorkowe notowania. Silna wyprzedaż euro, które spadło wyraźniej poniżej ostatniego minimum na 1,3112 w relacji do dolara, połączona z aprecjacją dolara względem innych światowych walut, a także wzrostami cen złota, sprawia, iż sytuacja na rynkach robi się coraz bardziej nerwowa.
Analiza techniczna sugeruje też, iż rynki akcji dojrzały
do większej korekty wzrostów
z ostatnich miesięcy, co też
może być pretekstem
do dalszego umocnienia się
dolara i osłabienia walut
emerging-markets.
Pesymistyczny scenariusz
stanowi, iż w ciągu kilku dni notowania EUR/PLN mogą wzrosnąć w okolice 4,06 zł. W takiej sytuacji można też
oczekiwać spadku EUR/USD
w rejon minimów z kwietnia 2009 r. w okolicach 1,2885.