"Najwięcej dzieje się na euro/dolarze. W zależności od tego, jakie będą jutrzejsze dane z USA, będziemy obserwować kolejne ruchy" - powiedział Jakub Wiraszka z BRE Banku.
"Rano złotówka się umacniała, następnie nastąpiło lekkie zachwianie. Dolar zyskiwał na świecie, co spowodowało osłabienie się walut naszego regionu - forinta i złotego, które są w tej chwili najbardziej czułe na zewnętrzne wydarzenia" - dodał.
Na rynku długu nastąpił kolejny wzrost rentowności, brakowało chętnych na obligacje.
"Obserwujemy dalszy zdecydowany wzrost rentowności. Inwestorzy na rynku obligacji wycofują się, następuje redukcja pozycji w obawie przed dalszymi spadkami cen. Dziś panuje pewna dezorientacja, a nawet pewien brak płynności. Dopuszczenie wzrostu stóp proc. przez Tricheta wygenerowało kolejną falę spadkową" - powiedział analityk Banku Pekao SA Marcin Bilbin.
W czwartek EBC utrzymał stopy procentowe bez zmian. Prezes EBC Jean-Claude
Trichet nie wykluczył po czwartkowym posiedzeniu rady, że w przyszłym miesiącu
EBC może podwyższyć stopy procentowe.