Ich zdaniem, rynek długu zyskuje nie tylko po decyzji w sprawie stóp procentowych, ale także po wypowiedziach członków sugerujących, że to początek serii cięcia kosztów kredytu.
"Dzisiaj na rynku mieliśmy do czynienia z ograniczoną płynnością. Inwestorzy amerykańscy nie byli aktywni ze względu na Święto Dziękczynienia" - powiedziała Agnieszka Decewicz z Pekao SA.
Prognozuje, że również piątek może powielić czwartkową sesję i złoty najprawdopodobniej pozostaje w wąskim przedziale wahań.
"Złoty poruszał się dzisiaj w przedziale 3,75-3,7850 zł za euro i w tym przedziale powinniśmy oscylować również jutro" - powiedziała Decewicz.
Obniżka stóp procentowych oraz sugestie niektórych członków RPP, że na listopadowej decyzji o cięciach może się nie skończyć, umocniły rynek papierów dłużnych.
Członek RPP Jan Czekaj powiedział w TVN CNBC, że listopadowa obniżka nie jest ostatnią. Dariusz Filar, kolejny przedstawiciel RPP, uznał, że jeśli napływające dane "będą dramatycznie złe, to pewnie obniżki będą dyskutowane".