Choć podobno nie warto dwa razy wchodzić do tej samej rzeki, to jednak historia lubi się powtarzać. Najlepszym przykładem jest zarząd odzieżowej Vistuli & Wólczanki (V&W), najgłośniejszej ostatnio firmie giełdowej. Zasłynęła najpierw z wrogiego przejęcia Kruka, by potem stać się ofiarą przejęcia.
Na wczorajszej radzie nadzorczej V&W jej członkowie wymienili zarząd. Rafał Bauer, prezes firmy, odchodzi mimo że jeszcze w maju przedstawiał akcjonariuszom iście mocarstwowe plany stworzenia dużej grupy złożonej z prestiżowych marek i w tym samym miesiącu stoczył udany, choć kontrowersyjny bój o W. Kruka.
— Prosił o to. Chcieliśmy, żeby został, ale to była jego decyzja — mówi Adam Góral, członek rady nadzorczej obecnej i byłej kadencji.
Bauera zastąpi Michał Wójcik, który kierował Vistulą w latach 2002-06. Zaraz po połączeniu z Wólczanką w 2006 r. zszedł na drugi plan. Po fuzji dostał stołek wiceprezesa, który go jednak nie zadowolił. Odszedł, by wczoraj powrócić.
W środę po otwarciu handlu kurs V&W traci 1,3 proc. i wynosi 5,5 zł. Obroty są jednak minimalne.
Cały artykuł w środowym Pulsie Biznesu. Zapraszamy do lektury!
ML, MGOR