W przyszłym tygodniu ruszy oferta publiczna Zakładów Urządzeń Kotłowych Stąporków. To spółka, której warto się przyjrzeć i zastanowić, czy nie przestać gonić przyszłych zysków z ropy czy deweloperki. Owszem, wiele argumentów przemawia za tym, że giełdy firma na razie nie potrzebuje, bo i tak sobie nieźle radzi. Decyzja taka mogła zapaść później. Wygląda na to, że główny akcjonariusz (patrz akcjonariat) chce wykorzystać świetną koniunkturę, by upublicznić spółkę i zrealizować część zysków. Jednak takie firmy jak ZUK Stąporków są mile widziane na giełdzie już dziś. Stąporków ma dobre fundamenty. Perspektywy rynku budownictwa energetycznego sprawiają, że może to być zyskowna inwestycja. Widełki cenowe ustalone w ofercie wynoszą 25-30 zł za akcję i wydają się rozsądne na tle rynku.
Całkowita oferta ZUK wynosi 0,8 mln akcji, z czego połowa to pakiet sprzedawany przez dotychczasowego udziałowca. Inwestor
realizuje zysk, ale dzięki temu free float wyniesie przynajmniej 17 proc. Spółka chce uzyskać z oferty zaledwie około 10 mln zł, z czego na halę i linię produkcyjną przeznaczy 6,5 mln zł. Reszta pójdzie na inne maszyny. Przy możliwościach kredytowych ZUK sfinansowanie tych inwestycji z kredytu nie byłoby wielkim wyzwaniem.
Wartość wskaźnika P/E na koniec ubiegłego roku przy podyktowanym przedziale cenowym wynosi odpowiednio 23,58 przy dolnych widełkach i 28,3 przy maksymalnym poziomie cenowym. Spółka podała prognozy finansowe na koniec tego roku. Przychody mają wynieść 61,09 mln zł, a zysk netto 5,85 mln zł. Szacunkowy P/E na koniec 2007 r. wynosi odpowiednio 19,23 oraz 23,1. Aktualna wartość P/E dla zyskownych spółek giełdowych z sektora elektromaszynowego wynosi 35,7. Dla największej spółki z branży — Rafako wartość P/E osiągnęła 84,5 na koniec 2006 r. i 54,3 na koniec 2007 r. Wydaje się więc, że oczekiwania cenowe spółki nie są mocno wygórowane.
Działalność ZUK Stąporków obejmuje kompleksową obsługę branży energetycznej. W 2006 r. sprzedaż wzrosła o 50 proc., do 50 mln zł. Największą dynamikę w przychodach osiągnęła sprzedaż osprzętu budowlanego. Spółka rozszerzyła swoje usługi o ochronę środowiska. W tym roku dynamika sprzedaży ma wynieść 20 proc. Zdecydowanie największą wartość przychodów firma wypracowuje z usług realizowanych za granicą. Eksport w 2006 r. przekraczał 73 proc. sprzedaży. Trend jest zgodny z panującym w branży. Jednak na tle giełdowych firm wyróżnia się na plus osiąganymi marżami. Rentowność netto Rafako to 1,94 proc., Remak ma stratę. ZUK na tym poziomie uzyskuje ponad 8 proc. marży, choć opiera się na eksporcie. Spółka systematycznie pozyskuje zlecenia. Do tego koniunktura na nowe kotły dla sektora energetycznego w kraju się poprawia. Ożywienie inwestycji wiąże się z koniecznością renowacji przestarzałej infrastruktury. Czynnikiem hamującym inwestycje jest brak prywatyzacji sektora energetycznego. W budownictwie energetycznym nasilają się procesy konsolidacyjne. Polimex przejął ZREW i Energomontaż Północ. W przyszłości ZUK również mógłby być przejęty. Rentowny profil działalności spółki może skusić branżowego inwestora.