Czego to spece od PR nie wymyślą, żeby w zgrabny sposób sprzedać produkt. Mastercard zlecił badania mikrobiologom z Uniwersytetu Marii Curie-Skłodowskiej, aby sprawdzili jakie bakterie żyją sobie na banknotach i bilonie. Okazało się, że pieniądz jest niebezpieczny jak broń biologiczna.
„Morfologia i izolacja z wykorzystaniem czterech różnych podłóż pozwoliły na wyodrębnienie sześciu różnych typów bakterii” – czytamy w komunikacie. Z kolei seria diagnostycznych badań molekularnych wykazała obecność bakterii saprofitycznych jak i chorobotwórczych. „Pojawiły się wśród nich m.in. odpowiedzialne za część infekcji gronkowce, czy niebezpieczne dla osób z obniżoną odpornością paciorkowce, które mogą powodować zapalenie opon mózgowych czy woreczka żółciowego i wiele innych powikłań chorobowych. Wśród wyodrębnionych przez badaczy szczepów pojawiły się też pałeczki okrężnicy E. coli i laseczki z rodzaju Bacillus”.
Mastercard przypomina też wyniki badań z 2007/08 r. nad żywą gotówką badaczy ze Szpitala Uniwersyteckiego w Genewie oraz uczeni z 10 uniwersytetów pracujący pod kierownictwem kadry z holenderskiego Wageningen University, zleconych przez Narodowy Bank Szwajcarii.
Naukowcy ze szpitala wzięli pieniądz pod lupę w sezonie jesienno-zimowym, by zmierzyć długość życia drobnoustrojów na banknotach i bilonie. Wyniki pokazały, że bakterie grypy, które giną w temperaturze pokojowej po kilku godzinach na pieniądzach były w stanie przetrwać i kilka dni, a nawet dwa tygodnie.
Badacze z 10 uniwersytetów przebadali 1200 banknotów, pobranych w różnych punktach gastronomicznych. Jak czytamy w komunikacie Mastercarda: „wśród wniosków z tego badania znalazły się między innymi tezy dotyczące korelacji ilości bakterii z wiekiem banknotów – im starsze, tym bardziej zaatakowane przez mikroby, czy ilości drobnoustrojów w zależności od składu papieru wykorzystanego do produkcji banknotów. Tu okazało się, że zastosowanie do produkcji banknotów mieszanek polimerowych, takich jak w przypadku euro, znacznie zmniejsza ilość bakterii w porównaniu do tych zamieszkujących banknoty tradycyjnie produkowane na bazie pochodnych bawełny (proporcja 1:4)”.
Jaki z badań płynie wniosek? Najbezpieczniejsze są karty zbliżeniowe pay-pass Mastercarda. Firma nic nie pisze o walorach zdrowotnych kart zbliżeniowych pay-wave konkurencyjnej Visy.
(ET)
