pb.pl
w schowku Tylko dla zalogowanych czytelników
zaloguj się
lub zarejestruj
dodaj do schowka

MSP chce wypowiedzieć umowy o wzajemnej ochronie i popieraniu inwestycji

KUP LICENCJĘ
PAP
Pin It email print

Na podstawie umów o wzajemnym popieraniu inwestycji, zagraniczne firmy w sporach toczonych przed międzynarodowym arbitrażem chcą od Polski ponad 4,1 mld zł, poinformował wiceszef MSP Mikołaj Wild. Dodał, że resort chce wypowiedzieć takie umowy.

 

Tagi

Prawo

Notowania

MOSTALPLC

Wiceminister skarbu odpowiadał w czwartek na pytania posłów PiS nt. postępowań toczących się przed międzynarodowymi arbitrażami inwestycyjnymi czy wielkości kwot dochodzonych w tych postępowaniach przez zagranicznych inwestorów od Polski.

Przeczytaj komentarz Grzegorza Nawackiego na Dyskusja.biz >>

"Sprawa arbitraży inwestycyjnych jest jedną z ważniejszych spraw jeśli chodzi o ochronę interesów Skarbu Państwa. Obecnie toczy się 11 postępowań tego rodzaju, wartość przedmiotu sporu to jest ponad 4,1 mld zł" - poinformował Wild.

Ocenił, że postępowania prowadzone przed międzynarodowym arbitrażem inwestycyjnym stanowią "dość istotne zagrożenie", choć do tej pory państwo Polskie wygrywa takie sprawy. Podkreślił, że każde z tych postępowań, nawet wygranych, to koszty rzędu 3-4 mln zł dla Skarbu Państwa. Nie zawsze też udaje się odzyskać te pieniądze od inwestorów zagranicznych, którzy pozywają nasz kraj.

"Z tego względu wydaje się, że konieczne jest nie tylko wypowiedzenie tych umów, ale też jak najszybsze doprowadzenie do utraty przez nie mocy prawnej tzn. skrócenie okresu przejściowego w jakim te umowy po wypowiedzeniu będą dalej obowiązywać. Dlatego też w kierownictwie MSP zapadła decyzja, żeby po dokonaniu wszelkich analiz zysków i strat, doprowadzić do jak najszybszego wygaszenia tych umów" - powiedział wiceminister.

Wild przypomniał, że takie umowy o wzajemnym popieraniu inwestycji (tzw. BIT, Billateral Investment Treaty) były zawierane głównie w latach 90-tych ubiegłego wieku i miały gwarantować inwestorom, że państwo nie będzie arbitralnie wkraczało w ich uprawnienia. Dzięki takiej umowie, inwestor zagraniczny może w każdej sytuacji w której uzna, iż doznał szkód, pozwać kraj przed międzynarodowy arbitraż.

"Kluczowym elementem jest taka instytucjonalna nieufność inwestorów do wymiaru sprawiedliwości i z tego powodu te umowy były zawierane, by zachęcić (inwestorów) w latach 90-tych. Była to pewna gwarancja, że inwestorzy nie będą zależni od pewnych politycznych uwarunkowań. W naszej ocenie osiągnęliśmy już ten stopień rozwoju demokracji, że sądy gwarantują rozpoznanie sprawy w sposób uniezależniony od wpływów politycznych, a zatem nie ma powodów żeby utrzymywać uprzywilejowanie tych inwestorów" - kontynuował wiceminister.

Jego zdaniem przekazanie takich sporów do osądzenia przed polskie sądy nie wpłynie negatywnie na uprawnienia inwestorów. "Na pewno w większym stopniu zachowana będzie pewność prawa dlatego, że inwestorzy tak jak wszyscy inni przedsiębiorcy działający w Polsce, ich roszczenia będą osądzane według określonych norm prawnych, a nie zawsze tak jest w przypadku arbitraży inwestycyjnych" - dodał.

Polska ma podpisanych 60 umów o wzajemnej ochronie i popieraniu inwestycji.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Wszelkie prawa w tym Autora, Wydawcy i Producenta bazy danych zastrzeżone. Jakiekolwiek dalsze rozpowszechnianie artykułów zabronione. Korzystanie z serwisu izamieszczonych w nim utworów i danych wyłącznie na zasadach określonych w Regulaminie Korzystania z Serwisu. Zapoznaj się z regulaminem.

Teksty Polskiej Agencji Prasowej

5 Komentarze

Sztos 2016-02-25

I to kolejny bardzo zly znak

elwu 2016-02-25

Nie pan niby-minister wypowie umowy, które na zasadzie wzajemności chronią polskie firmy na zagranicznych rynkach. Taka 'dobra zmiana' pod ekspansję polskiego przemysłu za granicę.

berty 2016-02-25

Ja bym jednak z tym poczekał bo mimo wszystko w dalszym ciagu przedsiebiorcy w Polsce sa zle traktowani i jak jest tylko okazja do pogobienia to sie to wykorzystuje a wszelkie procesy trwaja latami. Jeszcze nie dawno bo za PO mozna poczytać co robił z przedsiebiorcami Pan Jacek Kapica - zmiana interpretacji prawa 5 lat wstecz. Poczekajmy z tym jeszcze troche az osiagniemy poziom demokracji zachodnich krajów bo kto wie czy PO znowu za jakis czas nie dojdzie do władzy i sytuacja sie nie powtórzy.

and 2016-02-25

Czy to zły znak czy nie i tak nikt z forumowiczów nie wie, bo ci co wiedzą to i tak nie maja czasu tu pisać. Co do zasady wzajemności, to ile my mamy inwestycji za granicą, i jak często polskie firmy pozywają inne państwa na podstawie tych umów? I czemu niby-minister? PR nowoczesnej PO?

Baca 2016-02-26

Te umowy nic Nam nie dają w starciu z Rosją, Chinami, Izraelem na całym świecie, Białorusią, Koreą Pn...... itd. To tylko Nas dotyka bo gnębią Naszą Plantację bez umiaru, a roboli ludzi traktują gorzej niż emigranta w Niemczech.

Wiadomości dnia na www.pb.pl


Najlepsze blogi o biznesie

Ranking gorących spółek

0.56 
0.52 
0.50 
0.41 
0.32 

Sekcje

Oferty Pulsu Biznesu