2011 rok może należeć do euro

Przemysław Kwiecień
opublikowano: 2011-01-03 00:00

Miniony rok przyniósł dużą zmienność eurodolara. Zaczęło się od greckiej fazy kryzysu, przez którą euro traciło względem dolara w pierwszej połowie roku. Później za sprawą poczynań Fed dolar oddał dużą część tej zwyżki, aby na koniec znów zyskać względem euro wobec irlandzkiej fazy kryzysu. Za tymi zmieniającymi się trendami kryje się jednak słabość obydwu walut.

Co przyniesie 2011 rok? Poprawa na rynku pracy w USA i oczekiwania na zacieśnienie monetarne mogłyby umocnić dolara. Spodziewamy się jednak, iż nadmiernie luźna polityka Fed będzie utrzymywana zbyt długo i to zmniejszy skalę umocnienia amerykańskiej waluty. W tej sytuacji więcej może zyskać euro. Zakładamy, że w skali całego roku kryzys zadłużenia uda się wyciszyć, a dobra koniunktura w północnej części strefy będzie skłaniała do kupowania euro.

Ten tydzień powinien przynieść zdecydowany wzrost aktywności. Początek tygodnia to indeksy aktywności w przemyśle, we wtorek mamy protokół Fed, w środę aktywność w usługach i raport ADP, czwartek to inflacja w Szwajcarii i tygodniowe dane w USA, zaś w piątek najbardziej oczekiwany miesięczny raport z amerykańskiego rynku pracy oraz podobne dane w Kanadzie.