Agora chce kupować nowe biznesy

Wydatek pół miliarda złotych ma po czterech latach przynieść około 300 mln zł dodatkowych przychodów i 50 mln zł dodatkowego EBITDA

Strategia Agory na lata 2018-22 zakłada, że spółka zainwestuje do 930 mln zł. Większość w przedsięwzięcia, w których nie była dotychczas obecna, związane ze spędzaniem wolnego czasu i e-commerce, rozumianym raczej jako usługi business to business. W ciągu czterech lat mają pochłonąć do pół miliarda złotych.

— Większość tej kwoty, nawet zdecydowana większość, jeśli nie prawie wszystko, wydamy na przejęcia — zaznacza Grzegorz Kania, członek zarządu Agory. Przedstawiciele spółki przyznają, że wydatki na akwizycje będą ponoszone raczej na początku okresu objętego nową strategią.

— W niektórych obszarach mamy już wytypowane najciekawsze cele inwestycji — mówi Bartosz Hojka, prezes Agory.

Coś wokół kin

O szczegółach szefowie spółki mówią niewiele. W internecie chcą wejść w segment komunikacji z klientami online. Uważają, że działalność ta nie jest tak zdominowana przez globalnych graczy, jak sama reklama internetowa. W segmencie spędzania wolnego czasu przymierzają się do czegoś, co nazywają centrami rozrywki. Można przy tym odnieść wrażenie, że chodzi o stosunkowo małe przedsięwzięcia, które zaistniałyby przy kinach Helios — Jesteśmy na etapie analizy najciekawszych pomysłów, jakie są obecnie rozwijane na świecie. Chcemy wykorzystać synergię z Heliosem do zbudowania wiązanych ofert sprzedaży — mówi Bartosz Hojka.

Tomasz Jagiełło, członek zarządu Agory, dodaje że będzie to jednak działalność odrębna od kin, a więc różna od oferty edukacyjnej Cinema City, prowadzonej pod szyldem Cinema Park. Agora już jakiś czas temu rozpoczęła przygotowania do budowy sieci jadłodajni mających współgrać z kinami. Rozwój gastronomii zalicza do nowych biznesów. Foodio Concepts, gastronomiczne ramię Agory, ma w 2022 r. generować 5,5 mln EBITDA przy 53,6 mln zł przychodów. Ogółem nowa działalność ma w 2022 r. osiągać 45-50 mln zł EBITDA i 290-320 mln zł przychodów, a więc 23 proc. szacowanego EBITDA, i 18-19 proc. przychodów. Spółka zakłada bowiem, że w stosunku do 2017 r. EBITDA wzrośnie o 82-92 mln zł, a przychody — o 445-495 mln zł.

Wzrost ten wypracowałyby więc głównie nowe biznesy. Warto jednak przypomnieć, że w 2017 r. Agora miała co prawda 118,9 mln zł EITDA, ale zarazem 79,3 mln zł straty netto. Odpowiada za nią głównie 88,9 mln zł odpisów aktualizacyjnych wartość aktywów, a to świadczy, że nie wszystkie przedsięwzięcia Agory z przeszłości okazały się sukcesem.

Więcej, ale mniej

Sukcesem niewątpliwe okazał się rozwój sieci kin. Segment ten odpowiada za ponad połowę EBITDA całej spółki (niewiele zmienia w tej kwestii zaliczanie do biznesu kinowego publikacji książek i produkcji filmowej, bo generują ledwie 16 proc. przychodów segmentu). Nie ma się więc co dziwić, że to właśnie kina mają pochłonąć 49 proc. z 430 mln zł, jakie Agora chce zainwestować w już prowadzone przedsięwzięcia. Chodzi zarówno o modernizację już istniejących sal projekcyjnych, jak i rozwój sieci, w tym otwieranie nowych sal w standardzie Dream. W stosunku do końca 2017 r., Helios chce w ciągu czterech lat zwiększyć liczbę wszystkich ekranów z 241 do 380.

— Nie mamy pewności, które z projektów realizowanych przez deweloperów zmieszczą się nam w perspektywie objętej nową strategią, gdyż budowy dużych galerii potrafią się opóźnić nawet o dwa lata. Sale Dream chcemy umiejscawiać w nowych kinach, ale to nie znaczy, że nie chcemy z tym konceptem wejść do kin już istniejących — komentuje Tomasz Jagiełło.

Przyznaje też, że Agorę interesują sale mniejsze niż dotychczas. Wynika to zarówno z zainteresowania mniejszymi miastami, jak i elastyczności wykorzystania obiektów wielkomiejskich. Gdyby spółka zrealizowała swój plan rozwoju sieci kinowej, roczne przychody z sali spadłyby z około 1,46 do 1,34 mln zł, a EBITDA — z 0,25 do 0,22 mln zł.

OKIEM EKSPERTA

Zyski kontra nakłady

DOMINIK NISZCZ, analityk Raiffeisen Brokers

Wydatki, jakie Agora planuje ponieść żeby zwiększyć wynik EBITDA ze 120 mln do ponad 200 mln, są wyższe niż obecna kapitalizacja spółki. Można więc powiedzieć, że jeśli plany się powiodą, to spółka za 4 lata będzie zupełnie innym podmiotem. Zarząd zdradził, że większość tej kwoty planuje przeznaczyć na przejęcia i to być może nawet w tym roku. Nowe biznesy mają dodać 45-50 mln do wyniku EBITDA w 2022 r. To dość umiarkowana kontrybucja w stosunku do nakładów, choć, jak widać, perspektywiczne biznesy wyceniane są na istotnie wyższych wskaźnikach niż dziś Agora — wycena rynkowa spółki to około 700 mln przy wyniku EBITDA 120 mln, czyli wskaźnik EV/EBITDA poniżej 6.

Z punktu widzenia akcjonariuszy być może lepiej byłoby przeznaczyć część gotówki na skup własnych akcji, niż robić duże przejęcia w zaawansowanej fazie cyklu koniunkturalnego, skutkujące istotnym wzrostem wskaźników zadłużenia. Podtrzymanie polityki dywidendowej daje stopę dywidendy blisko 3,4 proc., co nie jest dużym zwrotem, jeśli weźmiemy pod uwagę, jak dojrzałymi biznesami dysponuje obecnie spółka. Na pewno przed zarządem jest sporo pracy i warto docenić to, że spółka decyduje się na zmianę struktury kapitału oraz inicjuje działania pozwalające na dalszą transformację modelu w stronę bardziej perspektywicznych obszarów lub takich, gdzie mniejsze jest ryzyko regulacyjne. Czy warto na to wydać więcej niż obecna kapitalizacja spółki, okaże się za kilka lat.

 

 

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Agora chce kupować nowe biznesy