Węgierski przewoźnik niskokosztowy kupi 50 samolotów typu A320. Umowa została parafowana wczoraj w Warszawie.
Umowę podpisali József Varadi, prezes WizzAir, i Christopher Buckley, wiceprezes ds. sprzedaży na Europę w Airbusie.
Zakup przez węgierską linię lotniczą 50 samolotów z opcją na 25 kolejnych jest największym zamówieniem, jakie Airbus będzie realizował w Europie Środkowej i Wschodniej.
Megazakupy
Liczba 50, a może nawet 75 nowych maszyn może robić wrażenie. Tym bardziej że na razie flota przewoźnika składa się z 13 airbusów A320.
Przez zwiększenie floty WizzAir ma ambicję w ciągu dekady awansować na największego i najważniejszego przewoźnika w tej części Europy. Zamówione maszyny producent ma dostarczyć w latach 2011-14. Opcjonalne 25 samolotów przewoźnik mógłby otrzymać w latach 2014-16. WizzAir w 2005 r. dysponował sześcioma samolotami. W przyszłym roku w jego barwach będzie latało już 19 maszyn, w 2011 r. — 42, a w 2014 — według planów — już 82. Pół setki zamówionych samolotów jest warte 3,5 miliarda dolarów. WizzAir zapłacił na razie za 20.
Ważny rynek
Choć WizzAir operuje z sześciu baz w Europie, to aż połowa z nich jest w Polsce. Obok baz działających w Katowicach (od maja 2004 r.), Warszawie (od grudnia 2005) i Gdańsku (od marca 2006 r.) przewoźnik zamierza na początku przyszłego roku uruchomić kolejną w Poznaniu.
O tym, jak ważnym dla firmy rynkiem jest Polska, mogą świadczyć liczby. W 2006 r. WizzAir przewiózł około 3 mln pasażerów w całej Europie, w tym aż 2 mln na trasach z i do Polski. Trasy te obsługuje 9 z 13 samolotów linii. Teraz pozostaje tylko czekać, jak przewoźnik zaadaptuje nowe maszyny i na jakie trasy je skieruje.