APA – wyczekiwana polisa podatkowa

opublikowano: 14-05-2019, 22:00

Eksperci Crido podsumowali kontrole cen transferowych. Wniosek? Fiskus jest bardziej aktywny i skuteczniej je kwestionuje

Rośnie zainteresowanie zawieraniem z fiskusem uprzednich porozumień cenowych (Advance Pricing Arrangement — APA) dotyczących transakcji między podmiotami powiązanymi. Według danych uzyskanych przez Crido w grudniu 2018 r. i styczniu 2019 r. skierowano do skarbówki 60 takich spraw, a Ministerstwo Finansów (MF) szacuje, że do końca tego roku może być ich nawet kilkaset. Tak wyjątkowo dużego wysypu wniosków w krótkim czasie nie odnotowano od lat, a trzeba przypomnieć, że polskie przepisy o APA weszły w życie w 2006 r.

Skąd ten wysyp

APA to rodzaj decyzji kończącej postępowanie wszczęte na wniosek podatnika, w którym organ podatkowy — od marca 2017 r. szef Krajowej Administracji Skarbowej (KAS) — uznaje porównywalność istotnych warunków w transakcji z tymi, jakie ustaliłyby podmioty niezależne, oraz potwierdza prawidłowość zastosowanej metody ustalania cen transferowych w tych okolicznościach — przypominają eksperci Crido w przygotowanym właśnie opracowaniu „Procedura APA — narzędzie efektywnego zarządzania ryzykiem podatkowym w nowej rzeczywistości cen transferowych”. Jak podkreślają, główne korzyści z porozumienia to eliminacja ryzyka podatkowego — w wymiarze merytorycznym i instytucjonalnym (ograniczenie kontroli wyłącznie do prowadzonych przez szefa KAS).

W raporcie zwrócono uwagę, że obecnie plusy z uzyskania APA są większe chociażby z uwagi na wprowadzenie z początkiem 2019 r. nowej sankcji za działanie wbrew zasadzie ceny rynkowej. Karą jest nałożenie dodatkowego zobowiązania podatkowego, którego stawka może wynieść 10-30 proc. wartości stwierdzonych nieprawidłowości. Według autorów raportu przyczyn zainteresowania zawieraniem porozumień cenowych można szukać w chęci wyłączenia transakcji spod limitu kosztów uzyskania przychodów, o którym mowa w art. 15e ustawy o podatku dochodowym od osób prawnych (CIT) — o czym wspomnieliśmy m.in. w poniedziałkowym wydaniu „PB” — lub w zwolnieniu transakcji objętej APA z obowiązku dokumentacyjnego. Poza tym, o czym również pisaliśmy, trwają prace legislacyjne nad wprowadzeniem alternatywnej uproszczonej ścieżki zawierania porozumień (uAPA) — tańszej i z szybszą procedurą.

— Z perspektywy potencjalnego wnioskodawcy wprowadzenie uAPA to szansa dla wielu podmiotów, zwłaszcza mniejszych, na ograniczenie ryzyka podatkowego. Choć nie znamy jeszcze finalnego kształtu nowych przepisów, to można mieć nadzieję, że wpłyną one pozytywnie na popularyzację porozumień wśród polskich podatników — komentuje Ewelina Stamblewska-Urbaniak, partner odpowiedzialny za zespół cen transferowych w Crido.

Jednocześnie jednak eksperci Crido zwracają uwagę na „skutki uboczne” projektowanego rozwiązania, czyli np. krótszy czas objęcia ochroną czy ograniczenie możliwości składania wniosków o uAPA do usług o niskiej wartości dodanej oraz korzystania ze znaku towarowego lub know-how. Niekwestionowaną zaletą jest przy tym cena — opłata administracyjna od wniosku ma wynieść 20 tys. zł, podczas gdy od standardowego postępowania może sięgać nawet 200 tys. zł.

Puls Firmy
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE
×
Puls Firmy
autor: Sylwester Sacharczuk
Wysyłany raz w tygodniu
Sylwester Sacharczuk
Użyteczne informacje dla mikro-, małych i średnich firm. Porady i przekrojowe artykuły, dzięki którym dowiesz się, jak rozwinąć biznes
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Domiar coraz wyższy

APA — czy to w tradycyjnym wydaniu, czy w uproszczonym — jest według autorów raportu swoistą polisą na rosnące ryzyko w cenach transferowych. Na przełomie 2018 i 2019 roku lawinowo wzrosło zainteresowanie porozumieniami cenowymi m.in. w związku z coraz skuteczniejszym kontrolowaniem cen transferowych, w tym tzw. optymalizacji podatkowej. Crido podaje, że co prawda liczba takich kontroli spadła z 341 w 2017 r. do 166 w ubiegłym, ale równocześnie przybyło tych zakończonych zmianą rozliczeń z fiskusem. W 2017 r. taki finał nastąpił w 239 przypadkach, w 2018 r. — w 267.

To świadczy o trafniejszym typowaniu podmiotów do kontroli — oceniają w Crido — a potwierdzają to wartości ustaleń pokontrolnych. Wysokość podatkowego domiaru w zakresie cen transferowych i optymalizacji dokonanego przez fiskusa w 2017 r. przekroczyła łącznie 1,4 mld zł, w tym zmniejszenie strat wykazanych uprzednio przez kontrolowanych wyniosło prawie 755 mln zł, a zwiększenie zaniżonych według organu zobowiązań podatkowych — ponad 673,4 mln zł. W 2018 r. te kwoty wyniosły łącznie: 1,99 mld zł doszacowań, w tym niemal 850 mln zł z tytułu strat i przeszło 1,1 mld zł należnego podatku. Ta ostatnia liczba, odnosząca się do wymaganych zobowiązań podatkowych, to aż o 70 proc. większe obciążenie dla skontrolowanych niż w 2017 r.

— Od 2017 r. obserwujemy wzmożoną aktywność i skuteczność kwestionowania transakcji realizowanych przez podatników z podmiotami powiązanymi — komentuje Ewelina Stamblewska-Urbaniak.

Co pod lupą fiskusa

Średnia kwota ustaleń podatkowych w tych dwóch latach wzrosła więc z 6 mln zł do 7,5 mln zł. Eksperci Crido, analizując te doszacowania, stwierdzają, że dla fiskusa atrakcyjne z punktu widzenia ekonomiki kontrolnej są największe kwotowo transakcje, przekraczające pewien próg istotności materialnej. Dotyczy to sprzedaży dóbr i świadczenia usług, przynoszącej przychód podatnika jako przedmiot jego działalności. Druga kategoria zainteresowań skarbówki jest uznawana przez kontrolujących za rutynowe działania. Zaliczyć można do nich usługi finansowania czy korzystania z wartości niematerialnych i prawnych.

Skrajnym przypadkiem działań organów podczas kontroli cen transferowych jest podejmowanie prób recharakteryzacji czy reklasyfikacji transakcji. Najogólniej rzecz biorąc, chodzi o nadanie transakcjom innego sensu poprzez odniesienie się do racjonalnego ekonomicznie — w ocenie organu — alternatywnego zachowania podmiotów niezależnych.

W najbardziej skrajnej postaci rezultatem takiego działania może być nawet stwierdzenie przez organ, że transakcja była dokonana w sposób sztuczny, w efekcie czego fiskus będzie całkowicie eliminował jej skutki. W ocenie ekspertów Crido trend ten może jeszcze bardziej się pogłębić, gdyż sprzyjają temu obowiązujące od stycznia 2019 r. przepisy wprowadzające elektroniczne raportowanie fiskusowi informacji o transakcjach w podmiotach powiązanych za pośrednictwem narzędzia TP-R.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Iwona Jackowska

Polecane