Auta na prąd mają pod górkę

Marta Walczak
opublikowano: 14-07-2011, 00:00

Wysokie ceny pojazdów na prąd i brak zachęt do ich zakupu powodują, że kierowcy wciąż wybierają samochody napędzane benzyną.

Wysokie ceny pojazdów na prąd i brak zachęt do ich zakupu powodują, że kierowcy wciąż wybierają samochody napędzane benzyną.

Przedstawiciele branży samochodowej twierdzą, że dopóki rząd nie wprowadzi ulg dla posiadaczy ekologicznych aut, tego typu motoryzacja w pełni się nie rozwinie.

— Na polskim rynku brakuje przepisów premiujących zakup ekologicznych aut. Rozważany niedawno pomysł zamiany akcyzy na podatek ekologiczny po raz kolejny pojawił się na etapie projektów rządowych i znów przepadł bez śladu. Z jednej strony, takie rozwiązanie premiowałoby właścicieli nowszych aut, szczególnie tych z niższą lub zerową emisją CO2, z drugiej, to ciągle system kija, czyli karanie opłatami, zamiast zachęcania ulgami — tłumaczy Artur Sulewski, ekspert Polskiego Związku Wynajmu i Leasingu Pojazdów, dyrektor handlowy LeasePlan Fleet Management.

Jak zachęcić

Zdaniem Artura Sulewskiego, Polska nie musi mieć własnych pomysłów, które wspomogłyby rozwój ekologicznej motoryzacji. Wystarczy wprowadzenie rozwiązań sprawdzonych w innych krajach UE.

— W polskim ustawodawstwie nie ma rozmów o promowaniu działań przyjaznych dla środowiska. Tymczasem gotowych recept, które polski rząd mógłby powielić lub zaadaptować, nie trzeba daleko szukać. W Unii Europejskiej większość państw stosuje systemy zachęt i rozwiązań podatkowych na kupno i korzystanie z pojazdów elektrycznych, hybrydowych czy w inny sposób ekologicznych — mówi Artur Sulewski.

Ekologiczną motoryzację wspierają m.in. Czechy. Auta na prąd są tam zwolnione z podatku drogowego, jednak ta ulga dotyczy jedynie pojazdów służbowych. Niektóre kraje poszły jeszcze dalej i poza systemem ulg wprowadziły dodatkowe premie na zakup samochodów o niskiej emisji CO2. Np. we Francji auta elektryczne i hybrydowe są zwolnione z podatku od pojazdów służbowych, a w Austrii z podatku od zużycia paliwa i miesięcznego podatku samochodowego. Ekologiczne auta docenia również Holandia. Eric van Vliet, prezes firmy Athlon Car Lease, powiedział, że posiadacze samochodów na prąd mogą m.in. wjeżdżać do zamkniętych centrów miast, a także bezpłatnie korzystać z parkingów.

Potrzebna ładowarka

Poza wysokimi cenami aut na prąd i brakiem zachęt do ich zakupu pojawia się jeszcze jeden problem: niewystarczająca liczba punktów, w których można naładować elektryczny samochód. Prezes firmy Athlon twierdzi jednak, że ta sytuacja wkrótce się zmieni.

— Wraz ze spółką E+ chcemy rozwijać w Polsce elektryczną motoryzację, dlatego nawiązaliśmy współpracę. Firma E+ do 2013 r. zbuduje 300 kolejnych stacji w 14 miastach Polski, a Athlon Car Lease zajmie się promocją samochodów na prąd wśród przedsiębiorców — informuje Eric van Vliet.

Artur Sulewski przyszłość samochodów elektrycznych widzi jednak pesymistycznie.

— Auta hybrydowe są w polskich flotach rzadkością, głównie ze względu na bardzo wysoką cenę. Należy przecież pamiętać, że jedną z podstawowych przesłanek przy doborze parku pojazdów są czynniki finansowe. Za cenę hybrydowego kompaktu możemy kupić lub wyleasingować duży, ekonomiczny samochód klasy Premium. W przypadku aut należących do osób prywatnych Polska ma jeden z najstarszych parków, w którym średni wiek pojazdu wynosi 15 lat. Dopóki polskie przepisy nie zostaną zmienione, raczej nie możemy liczyć na wprowadzenie nowoczesnych rozwiązań na polskich drogach, szczególnie na upowszechnienie aut elektrycznych czy hybrydowych — twierdzi Artur Sulewski.

To dopiero przymiarki

okiem eksperta

Agnieszka Kłąb, zastępca rzecznika prasowego, Urząd m. st. Warszawy

Samochody elektryczne można bezpłatnie naładować w kilkunastu miejscach w Warszawie. Punkty rozplanowano w taki sposób, by ułatwić komunikację użytkownikom elektrycznych aut.

To kolejny element tworzenia warunków dla ekologicznego transportu prywatnego i publicznego w Warszawie. W stołecznej policji i Zarządzie Transportu Miejskiego jeżdżą samochody elektryczne. Kupiliśmy też pierwsze autobusy hybrydowe dla Miejskich Zakładów Autobusowych. Myślimy również o uprzywilejowaniu samochodów elektrycznych, jednak jest jeszcze zbyt wcześnie, by mówić o szczegółowych propozycjach.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marta Walczak

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu