W piątek złoty pozostaje na słabszych poziomach w relacji do euro i dolara, za czym stoi panująca na rynkach niepewność, w związku z napiętą sytuacją wokół Iranu. Rentowności polskich obligacji w ciągu dnia lekko rosły, w przeciwieństwie do rynków bazowych. Zdaniem ekonomistów, w przyszłym tygodniu na rynkach globalnych możliwe są spadki rentowności, za czym powinny podążyć polskie papiery.
Napięcie wokół Iranu wpływa na waluty i ropę
O godz. 17.07 kurs EUR/PLN spadał o 0,14 proc. do 4,2206, a USD/PLN szedł w dół o 0,47 proc. do 3,5724. Kurs EUR/USD zwyżkował o 0,33 proc. do 1,1815.
W skali tygodnia kurs EUR/PLN spadł o 0,03 proc., a USD/PLN zwyżkował o 0,01 proc.
- Dzisiejsza sesja upływa w atmosferze napięcia, w związku z czynnikami globalnymi w postaci cały czas nierozstrzygniętej sytuacji wokół Iranu i z rozmieszczaniem wojsk amerykańskich na Bliskim Wschodzie. Negocjacje trwają, ale póki co sytuacja jest nierozstrzygnięta i utrzymuje się obawa o nowy konflikt. Napięcie narasta tym bardziej, że mamy przed sobą weekend, w czasie którego wiele się może wydarzyć - powiedziała PAP Biznes Monika Kurtek, główna ekonomistka Banku Pocztowego.
Jej zdaniem, przekłada się to szeroko na rynki, zarówno akcyjny, jak i długu i walut, a także na notowania ropy, które rosną.
Eskalacja mogłaby przejściowo osłabić złotego
- Złoty pozostaje na trochę słabszych poziomach, powyżej 4,22. Wydaje się, że naszej walucie ciąży awersja do ryzyka - powiedziała Monika Kurtek.
- W przypadku złotego, myślę, że gdyby doszło do eskalacji na Bliskim Wschodzie, to przejściowo mógłby się trochę jeszcze osłabić. Ale z drugiej strony, biorąc pod uwagę to, że perspektywy gospodarcze na ten rok są pozytywne, złoty powoli powinien wracać do tych mocniejszych poziomów - dodała.
Jak zauważyła ekonomistka, w piątek spadały rentowności obligacji na rynkach bazowych i w Stanach Zjednoczonych, o 2 do 4 pb.
Rynek długu czeka na decyzję agencji Fitch
- W Polsce krzywa rentowności zachowywała się inaczej, od rana mieliśmy wyraźne wzrosty, ale im bliżej końca dnia tym zwyżki się kurczą - powiedziała Monika Kurtek.
- Fakt, że dzisiaj nie szliśmy za rynkami bazowymi, czyli nie było u nas spadków rentowności wynika z oczekiwania na decyzję Agencji Fitch w sprawie ratingu Polski. W mojej ocenie, obniżka ratingu nam nie grozi, ale w związku z tym, że była kilka miesięcy temu ogłoszona rewizja perspektywy, rynki finansowe w napięciu na tę decyzję czekają - dodała.
Jak ocenia, po publikacji komunikatu agencji Fitch polski rynek powróci do korelacji z rynkami bazowymi.
Zdaniem Moniki Kurtek, po weekendzie możliwy jest dalszy spadek rentowności, za czym powinny pójść polskie obligacje.
- Jeżeli rentowności po weekendzie będą spadać, to my też dołączymy do tych spadków. Tym bardziej, że w przyszłym tygodniu, w środę mamy decyzję Rady Polityki Pieniężnej i jest szeroko oczekiwana obniżka stóp proc. od 25 pb. - powiedziała ekonomistka.
