BANK HANDLOWY POSZUKUJE DETALU

Beata Tomaszkiewicz
13-08-1999, 00:00

BANK HANDLOWY POSZUKUJE DETALU

Commerzbank jeszcze nie zdołał przekonać Austriaków do sprzedaży akcji PBK

NA ROZDROŻU: Jeszcze nie rozstrzygnięto szczegółów fuzji Banku Handlowego i BRE Banku, a już menedżerowie, na czele z Wojciechem Kostrzewą (obecnym prezesem BRE Banku), muszą szukać szansy na przejęcie kolejnej instytucji. fot. ARC

Łączące się Bank Handlowy i Bank Rozwoju Eksportu stoją przed zadaniem szybkiego rozbudowania bazy depozytowej. Będzie to możliwe pod warunkiem przejęcia jednego z sieciowych banków detalicznych, a atrakcyjnych kandydatów jest już coraz mniej.

Na kilka tygodni wcześniej zanim wyszła na jaw zapowiedź fuzji Banku Handlowego i BRE Banku, niemiecki Commerzbank (główny akcjonariusz połączonej instytucji) lansował pomysł, by połączyć od razu nie dwa, ale trzy banki. Tym trzecim miał być warszawski Powszechny Bank Kredytowy. Z tych planów nic nie wyszło, prawdopodobnie z powodu zbyt niskiej ceny oferowanej austriackiemu BA/CA (głównemu akcjonariuszowi PBK).

Zaraz potem Austriacy publicznie oświadczyli, że nie zamierzają pozbywać się udziałów PBK. Dowodem na to miała być zapowiedź połączenia z warszawskim bankiem polskiej sieci BA/CA.

Atrakcyjny PBK

Po fuzji udział inwestora strategicznego w PBK nie przekroczy 50 proc. W październiku do obrotu giełdowego trafi około 15 proc. akcji pracowniczych. Z kolei Skarb Państwa ponownie spróbuje sprzedać do 12,8 proc. swoich udziałów. Na rynku pozostaje także 22 proc. akcji drobnych graczy.

PBK ma równomiernie rozłożoną sieć 350 placówek i jest dobrze rozpoznawalny w dużych miastach. W PBK rachunki oszczędnościowo-rozliczeniowe ma otwarte ponad 300 tys. klientów. Na koniec cerwca zadłużenie klientów indywidualnych i sektora budżetowego w banku przekraczało 6,8 mld zł, a depozyty — 9,1 mld zł. Kolejny zysk z przejęcia PBK, to bank hipoteczny, który ma powstać na bazie Górnośląskiego Banku Gospodarczego.

Giganci na rozdrożu

Jeszcze bardziej atrakcyjny dla BH i BRE może być PKO BP. Ma on 40 proc. udziału w rynku detalicznym (prowadzi 3,5 mln kont osobistych).

Przyszłość PKO BP jest jednak ciągle wielką niewiadomą, gdyż jeszcze nie ma programu prywatyzacji banku. Jest jedynie luźna deklaracja resortu skarbu o tym, że bank nie powinien mieć jednego inwestora strategicznego i że powinien zachować polski charakter. Wiadomo, że sprzedaż PKO BP ma nastąpić dopiero w 2001 r.

Te same ciemne strony co PKO BP ma Bank Gospodarki Żywnościowej. Jego zaletą jest m.in. obecność przez banki spółdzielcze, na nie zdobytym rynku wiejskim. Sieć BGŻ liczona razem z placówkami BS jest drugą co do wielkości w kraju. Bankowi brakuje kapitałów i nowoczesnych technologii informatycznych na podbicie tej grupy klientów.

Klasa średnia

Do grona potencjalnych celów trzeba nadal zaliczać Kredyt Bank i BIG BG. Jeśli wierzyć deklaracjom, ani belgijski KBC Bank w KB, ani międzynarodowy duet BCP-Eureko w BIG BG nie osiągną większościowych pakietów akcji.

Z mniejszych banków warto zwrócić uwagę na Bank Pocztowy — jego akcjonariuszami (mają po blisko jedną trzecią akcji) są Poczta Polska, Telekomunikacja Polska i Prokom. Bank Pocztowy ma wejść kapitałowo do Wielkopolskiego Banku Rolniczego, co pozwoli mu rozwinąć produkty, głownie detaliczne dla mieszkańców wsi. Sam Bank Pocztowy dysponuje 50 placówkami, jednak dzięki swojemu udziałowcowi ma dostęp do 7,8 tys. urzędów pocztowych.

W miastach, zwłaszcza dużych, szybko rozwija swoją sieć detaliczną Lukas Bank Świętokrzyski (należący do grupy wrocławskiego pośrednika kredytowego Lukasa). Fakt, że jest to bank o podobnym charakterze jak Handlobank zwiększa jego atrakcyjność jako potencjalnego celu przejęcia.

Duże doświadczenie na rynku detalicznym przy jednoczesnym braku kapitału na rozwój zinformatyzowanej sieci dystrybucji produktów ma poznański Invest-Bank. Jego strategiczny partner Polsat ma wprawdzie zamiar zwiększyć swój udział do 50 proc., jednak wiele wskazuje na to, że jego zainteresowanie bankiem koncentruje się na sieci oddziałów, przez które można obsługiwać PTE Polsat.

Trudna sytuacja

Żaden z wyżej wymienionych banków nie jest, z różnych względów, wymarzonym partnerem Banku Handlowego. Tę opinię potwierdzają analitycy.

— PKO BP ma niejasną sytuację prywatyzacyjną i na razie nikt nie może liczyć na zakup strategicznego pakietu jego akcji. BIG BG, choć twierdzi, że nie zamyka drogi nowym udziałowcom, oferuje mało miejsca w akcjonariacie za zbyt duże pieniądze. Partner KB chce zwiększyć swe udziały, a już te, które ma, wystarczają do blokowania innych akcjonariuszy. Na mniejsze banki szkoda czasu i kapitału. Z punktu widzenia rentowności pozostaje więc rozwój bazy depozytowej, przez własną sieć oddziałów — choć i to rozwiązanie ma wiele wad — komentuje Artur Szeski analityk CDM Pekao SA.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Prawo / BANK HANDLOWY POSZUKUJE DETALU