Bank Japonii nie zaskoczył, jen powraca do spadków

  • Marek Rogalski
31-07-2018, 11:52

Kluczowe informacje z rynków:

JAPONIA: Na zakończonym dzisiaj posiedzeniu Bank Japonii podtrzymał założenia luźnej polityki monetarnej, ale jednocześnie podjął działania, które mają uczynić program skupu aktywów bardziej elastycznym. Główna stopa procentowa pozostała na poziomie -0,1 proc., nie zmieniła się skala skupu aktywów, ale pewne zmiany zaszły w tzw. programie kontroli krzywej rentowności. BOJ będzie dopuszczał możliwości w której rentowności 10-letnich obligacji będą okresowo odbiegały od pożądanego poziomu 0,0 proc. W temacie programu QQE Bank będzie mógł nabywać ETF-y obejmujące szerszy rynek akcji (indeks TOPIX, a nie tylko NIKKEI). Taki wynik posiedzenia był jednak dyskontowany już wcześniej. Poza tym dzisiaj opublikowane zostały też dane nt. stopy bezrobocia i dynamiki produkcji przemysłowej.

USA / KANADA / NAFTA: Portal National Post podał powołując się na źródła, że USA mogą zerwać negocjacje z Kanadą w temacie NAFTA, o ile władze w Toronto nie zdecydują się na znaczące ustępstwa. Kanadyjczycy mieli nie zostać zaproszeni do kolejnej rundy rozmów na linii USA-Kanada-Meksyk, jakie zostały zaplanowane na koniec tygodnia. Po ostatnich bilateralnych rozmowach przedstawicieli USA i Meksyku, negocjacje mogą być kontynuowane w/w formacie.

CHINY: Rządowe indeksy PMI (przemysł i usługi) wypadły poniżej oczekiwań (wskaźnik dla przemysłu spadł w lipcu do 51,2 pkt. z 51,5 pkt., a dla usług do 54 pkt. z 55 pkt.).

Opinia: Wokół wyniku dzisiejszego posiedzenia Banku Japonii krążyło w ostatnich dniach wiele spekulacji, które skłoniły cześć inwestorów do ograniczenia swoich krótkich pozycji w JPY. Okazało się jednak, że większych zaskoczeń nie było, co sprawiło, że powracamy do wcześniejszego trendu słabości jena, o ile nie dojdzie do jakichś kolejnych niespodzianek na globalnych rynkach akcji (warto będzie monitorować dalsze zachowanie się amerykańskiego rynku NASDAQ). 

Na wykresie USDJPY wracamy do zwyżek, na dziennym układzie widoczne jest odbicie od linii trendu wzrostowego prowadzonej jeszcze od końca maja b.r. Niemniej układ wskaźników nie jest jasny i raczej ogranicza prawdopodobieństwo wyjścia na nowe szczyty powyżej 112,88 w nadchodzącym, nowym miesiącu.

Dzisiaj uwagę może przyciągać też USD/CAD. W ostatnich dniach dolar kanadyjski zachowywał się lepiej, dzięki powrotowi spekulacji, że w sierpniu uda się osiągnąć znaczące postępy w negocjacjach dotyczących porozumienia NAFTA. Dzisiejsze spekulacje dziennika National Post pokazują jednak, że ten proces może być dość burzliwy. Na układzie USD/CAD widać, że trend spadkowy zaczyna wytracać impet. Dzienne wskaźniki nie sugerują, aby widoczna formacja spadkowego klina miała się sprawdzić, ale wydaje się, że naruszenie rysowanej od lutego b.r. linii trendu wzrostowego (obecnie 1,2930) może nie być łatwe w najbliższych miesiącach.

Na głównej parze EURUSD wiele się nie dzieje – mamy typowy wakacyjny marazm, chociaż układ techniczny teoretycznie bardziej przemawiałby za naruszeniem w najbliższych dniach okolic 1,1750, niż 1,1615.

 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Rogalski, Główny analityk walutowy, Dom Maklerski BOŚ S.A.

Być może zainteresuje Cię też:

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Waluty / Bank Japonii nie zaskoczył, jen powraca do spadków