Bank of America: Fatalne nastroje wyznaczą dno koniunktury

Ryzyko globalnej recesji jest najwyższe w ostatnich 10 latach, co jednak nie musi oznaczać dalszego pogarszania się nastrojów rynkowych, wynika z sondażu Bank of America wśród zarządzających funduszami.

Tak złe nastroje profesjonalnych inwestorów nie były od dawna. Już 38 proc. ankietowanych przez Bank of America zarządzających obawia się wejścia globalnej gospodarki w recesję w ciągu najbliższych 12 miesięcy. To o 4 punkty więcej niż w badaniu sprzed miesiąca i najwyższy odsetek od sierpnia 2009 r., kiedy świat dopiero wychodził z kryzysu finansowego. Zdaniem specjalistów wojna handlowa między USA i Chinami stała się trwałym elementem światowego krajobrazu – tak sądzi 38 proc., podczas gdy mniej, bo tylko 30 proc., oczekuje porozumienia między oboma krajami przed przyszłorocznymi wyborami prezydenckimi w USA. Obok zaostrzenia wojny handlowej (40 proc. wskazań) jako główne czynniki ryzyka wymieniano bezsilność polityki pieniężnej oraz bańkę na rynkach obligacji (po 13 proc.).

Tymczasem źródła potencjalnej poprawy koniunktury upatrywano przede wszystkim w sięgnięciu przez Niemcy po stymulację fiskalną (w dalszej kolejności wskazywano 50-procentową obniżkę stóp Fedu w tym tygodniu, program infrastrukturalny w Chinach, rozwiązanie sprawy brexitu i wznowienie skupu aktywów przez EBC – patrz wykres). Te wnioski potwierdzają odpowiedzi na pytanie, czy polityka fiskalna na świecie jest obecnie zbyt restrykcyjna – odsetek odpowiedzi na „tak” przekracza odsetek odpowiedzi przeciwnych o 37 punktów procentowych, choć jeszcze w listopadzie 2018 r. wychylenie sięgało 33 punkty w stronę zbyt łagodnej polityki. To oznacza, że uczestnicy badania, którzy zarządzają łącznie 562 mld USD, zgadzają się z szefem EBC Mario Draghim, który na ostatnim posiedzeniu banku ocenił, że to polityka fiskalna powinna przejąć od monetarnej pałeczkę stymulacji koniunktury.

Przy tak niekorzystnym postrzeganiu rynkowych perspektyw dziwić nie może ostrożne pozycjonowanie inwestorów, którzy przeważają gotówkę, aktywa amerykańskie i spółki z branż odpornych na spowolnienie. Pośród wrześniowej poprawy koniunktury na rynkach aktywów ryzykownych średni udział gotówki w portfelach spadł z notowanych w sierpniu 5,1 proc. do 4,7 proc., co wciąż jest wysokim odczytem. Ostrożność zarządzających można jednak według specjalistów Bank of America odczytywać jako kontrariański sygnał kupna – udział gotówki już 19 miesiąc z rzędu znajduje się w strefie nakazującej kupowanie akcji, a podobny sygnał wysyła obliczany przez instytucję na podstawie nastrojów rynkowych Wskaźnik Byka i Niedźwiedzia.

„W opozycji do opinii większości oczekujemy zwyżek notowań aktywów ryzykownych, bo wrześniowy sondaż pokazuje jedynie nieznaczną poprawę apetytu na ryzyko” – zauważają stratedzy Bank of America.

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.
© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu