Banki podały Pesie pomocną dłoń

Spółka podpisała umowę kredytową z konsorcjum banków, których liderem jest PKO BP. Zaaplikują zastrzyk wart 200 mln zł

Bydgoska Pesa ma szansę na restrukturyzację.

— Podpisana została umowa kredytowa pomiędzy spółką Pesa a konsorcjum 6 instytucji finansowych, z PKO Bankiem Polskim jako liderem konsorcjum. Nowe finansowanie pozwoli spółce na kontynuację realizacji swoich zobowiązań i na przeprowadzenie skutecznej restrukturyzacji. Ze względu na obowiązującą tajemnicę bankową nie udzielamy szczegółowych informacji — informuje Aneta Styrnik- -Chaber, kierownik zespołu prasowego PKO BP. W grę wchodzi udzielenie Pesie 200 mln zł kredytu przez konsorcjum, w którym oprócz PKO BP są także Pekao, BGK, BZ WBK, mBank oraz Raiffeisen.

— To były długie i trudne negocjacje. Podpisana umowa i przyznany kredyt umożliwią Pesie realizację zawartych kontraktów i pozyskanie nowych zamówień — zapewnia Robert Świechowicz, prezes Pesy.

Bieżące funkcjonowanie jest też uzależnione od otrzymania przez Pesę gwarancji kontraktowych. Niedawno związkowcy zaalarmowali premier Beatę Szydło, że udzielić ich nie chce PZU. Z naszych informacji wynika, że po rządowych interwencjach ubezpieczyciel zgodził się na poręczenia, ale słono wycenił ich koszt.

Inwestor na wiosnę

Bankowe wsparcie da Pesie czas na znalezienie inwestorów.

— Przed nami kolejny etap — restrukturyzacja i dalsze rozmowy z inwestorami. Wszystko to ma zagwarantować stabilny rozwój spółki — przekonuje Robert Świechowicz. Banki dają spółce czas do końca marca 2018 r. na pozyskanie partnera, który podwyższy kapitał. Wartość koniecznego dokapitalizowania jest szacowana na 200- -400 mln zł, choć część naszych rozmówców uważa, że potrzeby spółki sięgają nawet 1,2-1,3 mld zł. Ostateczna kwota zależy od tego, jak duże kary spółka będzie musiała zapłacić kontrahentom za opóźnienia w realizacji kontraktów. W gronie potencjalnych branżowych inwestorów Pesy są hiszpański CAF, który wystartował także w przetargu na pojazdy dla stołecznego metra, oraz chiński CRRC.

Ten ostatni nie ma jednak jeszcze oficjalnej zgody chińskich władz na zaangażowanie kapitałowe w Polsce. — Do marca może ją jednak pozyskać — twierdzi jedno z naszych źródeł. Bydgoskiej spółce przyglądają się też inwestorzy finansowi — fundusze oraz Europejski Bank Odbudowy i Rozwoju. Ten ostatni poinformował nawet we wrześniu „PB”, że prowadzi z Pesą rozmowy, ale później utknęły one w martwym punkcie.

W grupie raźniej

Wymarzonym przez Pesę inwestorem jest natomiast rządowy Polski Fundusz Rozwoju. Z informacji „PB” wynika jednak, że chętnie zaangażuje się on w spółkę, ale pod warunkiem, że wraz z nim w podwyższeniu kapitału będzie uczestniczył także podmiot prywatny. — Wejście PFR ma sens tylko w krótkim terminie, do czasu dopięcia transakcji przez prywatnych partnerów — twierdzi jeden ze specjalistów współpracujących z zagranicznymi podmiotami zainteresowanymi Pesą. Podkreśla jednak, że do niego także docierają sygnały dotyczące oczekiwanego zaangażowania PFR. Na razie trudno więc przesądzać, kto przejmie Pesę. Dowiemy się tego już w marcu 2018 r. © Ⓟ

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Katarzyna Kapczyńska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Inne / Banki podały Pesie pomocną dłoń