Giełdowa spółka chce w tym roku wyłożyć 80-100 mln zł. I pewnie z powodu inwestycji nie wypłaci dywidendy w tym oraz przyszłym roku.
W ubiegłym roku notowany na warszawskiej giełdzie Empik Media & Fashion (EM&F) podpisał umowy franczyzowe z markami odzieżowymi: Mexx, Mango, Hugo Boss, a także Sergio Tacchini i Protest oraz Aldo (obuwie). Otworzył 53 sklepy o powierzchni ponad 30 tys. mkw. (o takiej powierzchni mogłoby pomarzyć niejedno centrum handlowe), wydając 82 mln zł.
W tym roku inwestycje będą co najmniej takie same.
— Zamierzamy utrzymać tempo otwierania nowych sklepów. Chcemy uruchomić 50-60 punktów. Wartość inwestycji wyniesie 80-100 mln zł. Sfinansujemy je ze środków własnych, kredytu bankowego oraz kontynuacji programu emisji obligacji średnioterminowych prowadzonego z Bankiem BPH — mówi prezes Maciej Dyjas, prezes EM&F.
Plany zakładają także wzrost sprzedaży o 10-15 proc., utrzymanie marży brutto oraz wzrost zyskowności poszczególnych marek w portfelu.
Spółka pochwaliła się rocznymi wynikami skonsolidowanymi.
— Przychody netto ze sprzedaży wyniosły w 2005 r. prawie 1,2 mld zł, zaś zysk netto — blisko 61 mln zł. Oznacza to, że zysk wzrósł w stosunku do 2004 r. o 98 proc. Wówczas nasze przychody wyniosły 1,1 mld zł, a zysk netto grupy 26,3 mln zł — wylicza Maciej Dyjas.
Zastrzega, że takiej powtórki w tym roku nie będzie. Odmówił jednak podania konkretnej prognozy.
Przedstawiciele EM&F poinformowali o tym, że nie będzie wypłaty dywidendy za 2005 r. Ich zdaniem, nie nastąpi ona także w 2006 r. Natomiast brana jest pod uwagę wypłata dywidendy za 2007 r.