Best ma zarządzać długami

Beata Tomaszkiewicz
13-03-2002, 00:00

Best, do niedawna pośrednik kredytowy, teraz zajmie się zarządzaniem wierzytelnościami. Część starych placówek spółki odkupi inny pośrednik — Dominet.

Best, który w połowie stycznia zawiesił przyjmowanie wniosków kredytowych, kończy prace nad nową strategią.

— Chcemy zajmować się głównie długami sektora bankowego — mówi Kamil Urzędowski, rzecznik Bestu.

Spółka zacznie od restrukturyzacji swoich długów, m.in. wobec BRE Banku.

Problem polega na tym, że nie wiadomo, kto kończy opracowywać nową strategię rozwoju Bestu. Na początku marca, po półtora miesiąca urzędowania, z funkcji prezesa spółki zrezygnował Krzysztof Borusowski, który w ubiegłym tygodniu dostał zgodę KPWiG na przekroczenie 50 proc. głosów na WZA, czyli de facto przejęcie tej firmy. W opinii Kamila Urzędowskiego,to właśnie eks-prezes miał tworzyć nową strategię.

— Teraz pod kontrolą właściciela zajmuje się nią Jerzy Rytelewski, członek zarządu i dyrektor spółki ds. finansowych — dodaje Kamil Urzędowski.

Jerzy Rytelewski po rezygnacji prezesa stanowi jednoosobowy zarząd Bestu.

Tymczasem Best wyprzedaje majątek, co może pozwolić mu na zwrot części długów.

— Kupimy od Besta 38 placówek. Dzięki temu nasza sieć wzrośnie do około 100 przedstawicielstw — wyjaśnia Dorota Cacek, wiceprezes Dominetu.

Za placówki Dominet zapłacił ponad 1,8 mln zł. Nie potwierdza natomiast nieoficjalnych informacji, że za wykup majątku Bestu po korzystnej cenie Dominet ma obiecane od BRE Banku uruchomienie linii kredytowej nawet do wysokości 300 mln zł.

— Nie jestem upoważniona do komentowania umów z partnerami — mówi Dorota Cacek.

Także BRE Bank milczy na temat tego, ile do tej pory stracił na przejęciu Bestu. Marcin Materna, analityk DM BIG BG, uważa, że jest to kwota przynajmniej 40 mln zł brutto.

Dominet nie zdecydował się na przejęcie, wykup całego majątku ani tym bardziej całego Besta.

— Best pozostanie spółką giełdową prowadzącą swoją działalność. Nie zamierzamy wykorzystywać jej licencji — twierdzi Dorota Cacek.

Nie wyklucza, iż w przyszłości część Dominetu także trafi do obrotu publicznego. Bestowi natomiast pozostało jeszcze przynajmniej 40 placówek.

— Placówki, których nie sprzeda Best, zostaną zlikwidowane, a pracownicy otrzymają wypowiedzenia — mówi Kamil Urzędowski.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Beata Tomaszkiewicz

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Best ma zarządzać długami