Biedronka zaliczyła dwucyfrowy wzrost

opublikowano: 23-10-2019, 18:46

Portugalska sieć dyskontów w trzecim kwartale zwiększyła przychody w Polsce o 10,9 proc. Wynikom pomagają grubsze portfele Polaków.

Według piosenki jak sobota to tylko do Lidla, ale wyniki finansowe jasno pokazują, że we wszystkie dni tygodnia Polacy najchętniej – i z każdym kwartałem chętniej – chodzą do konkurencyjnej Biedronki. W środę wieczorem Jeronimo Martins, notowany na giełdzie w Lizbonie właściciel lidera polskiego rynku handlowego, ogłosiło wyniki za trzeci kwartał. Polskie dyskonty zwiększyły w jego trakcie sprzedaż o 10,9 proc. rok do roku. Wyniosły one 3,2 mld EUR, czyli około 13,7 mld zł.

Zobacz więcej

Fot. Filip Błażejowski

W trakcie trzech kwartałów tego roku przychody Biedronki sięgnęły 9,24 mld EUR, czyli około 39,5 mld zł. To o 7 proc. więcej niż rok wcześniej i 67,6 proc. przychodów całej grupy, która poza Portugalią i Polską działa też w Kolumbii.

„Wyniki wskazują na to, że nasze sieci mają zdolność do stałego wzrostu w tempie szybszym niż rynki, na których działamy. Są dobrze przygotowane do ostatniego i najważniejszego kwartału w roku i jesteśmy przekonani, że będzie to dla nas kolejny dobry rok pod względem wzrostu przychodów i zysków” – mówi Pedro Soares dos Santos, prezes Jeronimo Martins, cytowany w komunikacie wynikowym.

Jeronimo Martins podkreśla, że wzrost przychodów w Polsce wynikał przede wszystkim z rosnącego popytu, który z kolei powodowany był większym dochodem rozporządzalnym gospodarstw domowych. Pomogła też inflacja cen żywności, która w trzecim kwartale sięgnęła 6,7 proc.

Kluczowa w handlu sprzedaż LFL, czyli na tej samej powierzchni sklepów, co rok wcześniej, wzrosła w Biedronce w trzecim kwartale o 7,8 proc., a od początku stycznia do końca września o 5,1 proc. Stało się tak mimo tego, że Biedronki w tym roku były czynne przez 10 dni mniej niż rok wcześniej ze względu na zaostrzenie ograniczenia handlu w niedziele.

Na poziomie EBITDA Biedronka zarobiła w trzy kwartały 665 mln EUR, czyli około 2,84 mld zł. W europejskiej walucie to wzrost o 7, a w polskiej o 8,3 proc. Na koniec trzeciego kwartału w sieci Biedronki działało 2932 sklepów, o 32 więcej niż na koniec 2018 r.

Jeronimo Martins ma w Polsce jeszcze jedną sieć, czyli drogeryjne Hebe. Na koniec trzeciego kwartał w sieci tej działało 255 placówek. W dziewięć miesięcy wygenerowały one 180 mln EUR przychodów, czyli około 770 mln zł. To o ponad jedną czwartą więcej niż rok wcześniej. Na poziomie LFL Hebe urosło o 8 proc. Hebe, podobnie jak rozwijana w Kolumbii sieć dyskontowa Ara, wciąż przynosi portugalskiej spółce straty.

Przypomnijmy, że pod koniec września Biedronka znalazła się na celowniku UOKiK. Urząd antymonopolowy podejrzewa spółkę o stosowanie nieuczciwych praktyk wobec dostawców produktów spożywczych i kwestionuje jeden z rabatów, przydzielanych sobie przez sieć. Właścicielowi sieci dyskontów grozi potencjalnie bardzo duża kara - za takie naruszenie przepisów może ona sięgnąć 3 proc. rocznych obrotów, chodzi więc o kwotę rzędu 1,5 mld zł.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marcel Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy