BIS dołącza do obawiających się wysokich wycen akcji

Wyceny akcji na rynku amerykańskim znacznie przekraczają historyczne średnie, ostrzega w cokwartalnym raporcie Bank Rozliczeń Międzynarodowych (BIS).

W ostatnich dniach aż zaroiło się od raportów instytucji finansowych i wypowiedzi ekspertów, wskazujących na wyjątkowo wysokie wyceny akcji, zwłaszcza tych z rynku amerykańskiego. Według banku Goldman Sachs średnia wycen akcji i obligacji jest obecnie najwyżej od 1900 r., a noblista Richard Thaler przyznał, że nie wie, jak to możliwe, że akcje nadal drożeją. Główny zarządzający funduszem emerytalnym nauczycieli kalifornijskich szkół publicznych stwierdził, że posiadanie akcji jest jak siedzenie na poduszce z powbijanymi pinezkami.

Aż 48 proc. inwestorów uczestniczących w ankiecie banku BofA ML stwierdziło, że akcje są przewartościowane. Tymczasem według BIS podwyższonym wycenom amerykańskich akcji towarzyszy brak potencjału zwiększania dywidend. Głosów o przewartościowaniu akcji jest tym więcej, im bliżej wycofywania się z nadzwyczajnych środków łagodzenia polityki są główne banki centralne. Paradoksalnie nawet w USA, gdzie stopy procentowe rosną najszybciej, warunki finansowania nadal się poprawiają. To nie ułatwia inwestorom odgadnięcia, kiedy wreszcie rosnący koszt pieniądza zacznie szkodzić wycenom aktywów.

„Ostatecznie los prawie wszystkich klas aktywów będzie zależał od kształtowania się rentowności obligacji rządowych. Panuje ogromna niepewność co do pułapu, na którym będą się one kształtowały, kiedy główne banki centralne znormalizują politykę” – zauważają w raporcie specjaliści BIS.

Oczyszczony z wahań cyklicznych wskaźnik cena/zysk dla rynku amerykańskiego przekracza 30. Tym samym jest o 25 proc. wyższy od średniej z ostatnich 35 lat oraz dwukrotnie wyższy od średniej sięgającej 1881 r., oblicza BIS. Zainteresowanie BIS wpływem stóp procentowych na rynek akcji wynika z tego, że instytucja pełni rolę banku rezerwowego najważniejszych banków centralnych. BIS już wcześniej ostrzegał przez zbyt powolnym wychodzeniem z ultrałagodnej polityki, ponieważ nadmiar płynności zachęca inwestorów do podejmowania nadmiernego ryzyka. Impulsem do spadku wycen amerykańskich spółek może być rozpoczęcie obniżania się stopy dywidendy która jest bliska najwyższym odczytom od lat 70.

„Kiedy i jeśli stopy zaczną rosnąć, korporacje będą miały bodziec do popchnięcia swojej struktury finansowania w stronę kapitału akcyjnego. Zmniejszą skup akcji własnych, a to będzie kolejny argument dla tych, którzy sądzą, że wyceny są zbyt wysokie” – napisano w raporcie.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Wierciszewski, Bloomberg

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Puls Inwestora / BIS dołącza do obawiających się wysokich wycen akcji