Czytasz dzięki

Biura podróży sfinansują testy

opublikowano: 05-10-2020, 22:00

Gdy rząd Grecji nagle zażądał od turystów testów, większość touroperatorów zrezygnowała z tego kierunku. Przygotowują się jednak do fundowania badań klientom.

Grecka agencja lotnictwa cywilnego ogłosiła 1 października, że od 3 do 12 października przylatujący Polacy muszą przedstawić wykonany w ciągu ostatnich 72 godzin negatywny test na obecność COVID-19. Interweniowała Polska Izba Turystyki (PIT), która starała się przekonać ministra turystyki Grecji do przesunięcia terminu wprowadzenia restrykcji. Bezskutecznie.

Testy na koronawirusa SARS-CoV-2
Zobacz więcej

Testy na koronawirusa SARS-CoV-2 Governor Tom Wolf (CC BY 2.0)

— Tego typu decyzje administracyjne powinny być podejmowane z wyprzedzeniem — mówi Paweł Niewiadomski, prezes PIT.

Tylko jedno biuro podróży — Grecos, specjalista od tego kierunku — wysłało w ten weekend klientów.

— W piątek wieczorem udało nam się uzyskać pisemne zapewnienie władz obrony cywilnej Grecji umożliwiające wylot naszych klientów bez konieczności posiadania testu wykonanego w Polsce. W niedzielę odbyły się loty do Heraklionu z Warszawy, Wrocławia, Poznania i Katowic. Te osoby zostały przebadane na lotnisku na Krecie. Kolejne operacje zostaną przeprowadzone 9 i 11 października, w tym przypadku testy zostaną przeprowadzone w Polsce, dofinansujemy część kosztów. Ponieważ przepisy obowiązują do 12 października, być może przeloty po tym terminie już nie będą objęte tymi wymogami — mówi Janusz Śmigielski, wiceprezes Grecosa.

Zero Grecji

Polscy touroperatorzy zareagowali natychmiast.

— Informacja o wprowadzeniu obowiązku przedstawienia negatywnego testu pojawiła się z 48-godzinnym wyprzedzeniem. Nasze prośby, żeby strona grecka wzięła na siebie koszty testów lub przesunęła o tydzień termin wprowadzenia tego obowiązku, nie zostały spełnione. Wycofaliśmy więc Grecję do końca sezonu letniego, który w tym roku miał być wydłużony do końca października, bo ten kierunek dobrze się sprzedawał. Jest nam przykro, tym bardziej że w tym roku jesteśmy bardzo dobrym klientem dla Greków — mówi Piotr Henicz, wiceprezes Itaki.

Podobnie postąpił giełdowy Rainbow.

— Wycofaliśmy Grecję, anulowaliśmy wyloty, podobnie jak pozostali touroperatorzy, z którymi jedziemy na jednym wózku, bo wspólnie korzystamy z samolotów czarterowych. Szczęśliwie nakaz posiadania negatywnego testu przy wlocie do Grecji pojawił się na koniec sezonu. W naszym przypadku oznaczało to konieczność anulowania wylotów z ubiegłego weekendu oraz bieżącego tygodnia. Poza tym są jeszcze rynki, na które można latać: Turcja, Tunezja, Egipt czy Kanary. Proponujemy je klientom zamiast Grecji, sporo z nich decyduje się na zamianę, bo to osoby, które już zdecydowały się gdzieś wyjechać — mówi Maciej Szczechura z zarządu Rainbowa.

Zdrowy Biznes
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
×
Zdrowy Biznes
autor: Katarzyna Latek
Wysyłany nieregularnie
Katarzyna Latek
Bądź na bieżąco z informacjami dotyczącymi wpływu pandemii koronawirusa na biznes oraz programów pomocowych
ZAPISZ MNIE
Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa. Nasz telefon kontaktowy to: +48 22 333 99 99. Nasz adres e-mail to: rodo@bonnier.pl. W naszej spółce mamy powołanego Inspektora Ochrony Danych, adres korespondencyjny: ul. Ludwika Narbutta 22 lok. 23, 02-541 Warszawa, e-mail: iod@bonnier.pl. Będziemy przetwarzać Pani/a dane osobowe by wysyłać do Pani/a nasze newslettery. Podstawą prawną przetwarzania będzie wyrażona przez Panią/Pana zgoda oraz nasz „prawnie uzasadniony interes”, który mamy w tym by przedstawiać Pani/u, jako naszemu klientowi, inne nasze oferty. Jeśli to będzie konieczne byśmy mogli wykonywać nasze usługi, Pani/a dane osobowe będą mogły być przekazywane następującym grupom osób: 1) naszym pracownikom lub współpracownikom na podstawie odrębnego upoważnienia, 2) podmiotom, którym zlecimy wykonywanie czynności przetwarzania danych, 3) innym odbiorcom np. kurierom, spółkom z naszej grupy kapitałowej, urzędom skarbowym. Pani/a dane osobowe będą przetwarzane do czasu wycofania wyrażonej zgody. Ma Pani/Pan prawo do: 1) żądania dostępu do treści danych osobowych, 2) ich sprostowania, 3) usunięcia, 4) ograniczenia przetwarzania, 5) przenoszenia danych, 6) wniesienia sprzeciwu wobec przetwarzania oraz 7) cofnięcia zgody (w przypadku jej wcześniejszego wyrażenia) w dowolnym momencie, a także 8) wniesienia skargi do organu nadzorczego (Prezesa Urzędu Ochrony Danych Osobowych). Podanie danych osobowych warunkuje zapisanie się na newsletter. Jest dobrowolne, ale ich niepodanie wykluczy możliwość świadczenia usługi. Pani/Pana dane osobowe mogą być przetwarzane w sposób zautomatyzowany, w tym również w formie profilowania. Zautomatyzowane podejmowanie decyzji będzie się odbywało przy wykorzystaniu adekwatnych, statystycznych procedur. Celem takiego przetwarzania będzie wyłącznie optymalizacja kierowanej do Pani/Pana oferty naszych produktów lub usług.

Także TUI wstrzymało wyjazdy do Hellady.

— Gdybyśmy mieli tydzień na przygotowanie, tobyśmy powalczyli. Było jednak za późno — przyznaje Marcin Dymnicki, dyrektor zarządzający TUI Poland.

Kto zapłaci

TUI nie ma w planach pokrywania kosztów badania turystów, ale jego konkurenci — tak. W przypadku wyjazdów egzotycznych w sezonie zimowym, który rusza w listopadzie, Rainbow opłaci testy PCR swoich klientów.

— Będzie je realizować jedna z ogólnopolskich sieci. Klient otrzyma SMS-em kod, z którym zgłosi się do punktu diagnostycznego na 2-3 dni przed wylotem, i na czas otrzyma wynik — zapowiada Maciej Szczechura.

W Egipcie touroperator już teraz zapewnia szybkie testy wykonywane na lotnisku, a kosztami dzieli się z miejscowym kontrahentem. Takie badania kosztują jednak około 30 USD, podczas gdy testy PCR to 400-500 zł plus opłata za tłumaczenie. Itaka do końca września pokrywała koszty testów przeprowadzanych na lotniskach w Egipcie i niewykluczone, że przedłuży tę promocję na październik.

— Obserwujemy trend coraz częstszego testowania. Chcemy pomóc klientom i pokrywać te koszty jeśli nie w 100 proc., to przynajmniej częściowo, jesteśmy w trakcie rozmów z firmami, które przeprowadzają takie badania — deklaruje Piotr Henicz.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane