Branża TFI pełna obaw i nadziei

opublikowano: 30-12-2018, 22:00

Nieważne, czy były to zdarzenia korzystne dla branży i jej klientów, czy nie, procesy zapoczątkowane w 2018 r. przybiorą na sile w nowym roku

1. Nadzieja w planach

1 stycznia 2019 r. wchodzi w życie ustawa o pracowniczych planach kapitałowych (PPK), podpisana przez prezydenta w listopadzie 2018 r. Chodzi jednak raczej o jej elementy techniczne. Wobec największych przedsiębiorstw stosuje się ją od 1 lipca 2019 r. Biorąc pod uwagę czas na zawarcie umów z instytucjami finansowymi, realnie może się skończyć na dwóch składkach w 2019 r. Nie ulega jednak wątpliwości, że walka o rynek zapewniający stały napływ pieniędzy klientów, będzie głównym motorem działania TFI w 2019 r.

— Długofalowo PPK dają oczywiście szansę na wzrost aktywów zarządzanych przez TFI. Patrząc w krótszej perspektywie, program powinien pokazywać, jak ważne jest długoterminowe oszczędzanie. Tego typu informacji i działań edukacyjnych cały czas brakuje — uważa Zbigniew Wójtowicz, prezes Investors TFI.

— Wdrożenie PPK będzie bez wątpienia tematem numer jeden, ale perspektywa wprowadzenia planów uruchomiła pozytywny efekt domina. Widzimy rosnące zainteresowanie również innymi produktami służącymi dobrowolnemu oszczędzaniu. Pracownicze programy emerytalne (PPE) to doskonały przykład. W dwa lata — 2018 i 2019 — liczba prowadzonych przez nas programów prawdopodobnie podwoi się w porównaniu z końcem 2017 r. Rośnie zainteresowanie IKE i IKZE — twierdzi Małgorzata Barska, prezes NN Investment partners TFI.

PPK i PPE to produkty wiążące osoby fizyczne z TFI za pośrednictwem pracodawców. Ich rozwój może więc zmienić model biznesowy przynajmniej niektórych TFI.

— Program PPK, na który patrzymy pozytywnie, powinien zwiększyć znaczenie klientów korporacyjnych w naszej branży. Dla naszego TFI głównym przedsięwzięciem będzie wprowadzenie funduszy pod PPK, a także ograniczanie oferty dla klientów detalicznych, która w obecnej sytuacji jest zbyt rozbudowana — zapowiada Marek Przybylski, prezes Aviva Investors Poland TFI.

2. Opłaty pójdą w dół

Opłata za zarządzanie w PPK została ustawowo ograniczona do 0,5 proc., co w polskich warunkach jest niską stawką, nawet jak na fundusze krótkoterminowych papierów dłużnych. Obniżanie stałej opłaty za zarządzanie w funduszach detalicznych będzie zaś kolejnym zjawiskiem widocznym w 2019 r. Temat ten wypłynął na szersze wody przy okazji wdrażania unijnej dyrektywy MiFID II. Chodziło nawet nie tyle o same stawki co sposób, w jaki TFI dzielą się pieniędzmi z dystrybutorami, czyli głównie bankami. Ten nieprzejrzysty mechanizm może prowadzić do tego, że klient inwestuje w fundusz dla niego nieodpowiedni, ale najbardziej zyskowny dla dystrybutora. KNF już zaczęła naciskać na zmianę dotychczasowej praktyki, a Ministerstwo Finansów uzyskało w jednej z ustaw implementujących MiFID II uprawnienie do wyznaczenia maksymalnych stawek za zarządzanie. Projekt stosownego rozporządzenia jest już znany, prawdopodobnie na początku 2019 r. stanie się prawem.

Część TFI zaczęła walkę cenową nie czekając na nowe prawo. Aviva od 1 lipca 2018 r. zwraca połowę opłaty za zarządzanie tym, którzy zainwestują w fundusze przez internet i nie wycofają pieniędzy co najmniej przez rok. Od strony formalnej sprowadza się to do dopisywania do rejestrów klientów takiej liczby jednostek, jaka odpowiada połowie pobranej w ciągu 12 miesięcy opłaty za zarządzanie. PZU nie bawiło się w tak zagmatwaną metodę. Po prostu rzuciło do sprzedaży w sieci nowy fundusz parasolowy inPZU. Opłata za zarządzanie w każdym z jego subfunduszy to ledwie 0,5 proc. W odpowiedzi na ten ruch, PKO TFI od października 2018 r. obniżyło opłaty za zarządzanie w pięciu swoich subfunduszach z 4 proc. do 0,7 proc. (niezależnie od kanału sprzedaży).

— W 2018 roku pojawiły się pierwsze wyraźne działania konkurencyjne samych TFI w postaci oferowania produktów o istotnie niższym poziomie opłat. Tendencje te będą kontynuowane w kolejnych latach prowadząc do spadku opłat, a tym samym do zwiększenia atrakcyjności produktów inwestycyjnych dla klientów — komentuje Remigiusz Nawrat, wiceprezes PKO TFI.

3. Transparentna sprzedaż

Obniżkom opłat sprzyjać będzie na pewno obowiązek przekazywania klientom indywidualnych informacji o tym, ile zarobiły na nich instytucje finansowe przy sprzedaży funduszy. To innowacja, która pojawi się w 2019 r. i wynika wprost z dyrektywy MiFID II. Istnieją pewne wątpliwości czy obejmie wszystkich klientów TFI. Niemniej nie będzie bez wpływu na rynek. Trudno bowiem oczekiwać, że klient funduszu akcji, który straci na inwestycji np. 15 tys. zł rocznie, przyjmie ze zrozumieniem, że TFI z bankiem zarobiły na tym np. 4 tys. zł (dla inwestycji rzędu 100 tys. zł nie są to wcale stawki nierealne).

c3b39424-8c30-11e9-bc42-526af7764f64
Opowieści z arkusza zleceń
Newsletter autorski Kamila Kosińskiego
ZAPISZ MNIE
Opowieści z arkusza zleceń
autor: Kamil Kosiński
Wysyłany raz w miesiącu
Kamil Kosiński
Newsletter z autorskim podsumowaniem najciekawszych informacji z warszawskiej giełdy.
ZAPISZ MNIE

Administratorem Pani/a danych osobowych będzie Bonnier Business (Polska) Sp. z o. o. (dalej: my). Adres: ul. Kijowska 1, 03-738 Warszawa.

Kliknij w link w wiadomości, aby potwierdzić subskrypcję newslettera.
Jeżeli nie otrzymasz wiadomości w ciągu kilku minut, prosimy o sprawdzenie folderu SPAM.

— Nowe wymogi powinny doprowadzić do ograniczenia ryzyka tzw. misselingu. Będzie temu służyć zobowiązanie dystrybutorów do lepszego rozumienia potrzeb i możliwości klientów przy oferowaniu produktów inwestycyjnych, a także większy nacisk na zapobieganie konfliktowi interesów i nowe zasady wynagradzania w procesie sprzedaży rozwiązań inwestycyjnych wynikające z MiFID II. Niechlubne doświadczenia niektórych TFI i dystrybutorów ich rozwiązań, które okazały się fatalne dla wyników i reputacji instytucji finansowych powinny skłonić uczestników rynku do większej odpowiedzialności i skrupulatności w decyzjach o tym, jak zarządzają i co oferują klientom, a tych ostatnich do większej ostrożności w wyborze instytucji, którym powierzają swoje pieniądze — zaznacza Remigiusz Nawrat.

Zdaniem wiceprezesa PKO TFI, w dłuższej perspektywie efekty zmian powinny być pozytywne dla branży.

— Bardziej atrakcyjne cenowo i lepiej dobrane do potrzeb klientów produkty inwestycyjne powinny przełożyć się na większą skalę aktywów płynących do funduszy. W połączeniu ze środkami trafiającymi do TFI w ramach PPK powinno to pozwolić na stworzenie silnych instytucji dysponujących odpowiednimi zasobami ludzkimi i technicznymi, by oferować rozwiązania i standardy na najwyższym poziomie — wyjaśnia Remigiusz Nawrat. Nie każde TFI ma jednak oparcie w dużym banku i tę różnicę ewidentnie widać w opiniach.

— Rok 2019 będzie pierwszym, w którym w pełni uwidoczni się wpływ dyrektywy MiFID II na dystrybucję funduszy inwestycyjnych, szczególnie tych zarządzanych przez niezależne TFI. Podejście dużych instytucji finansowych, które mają znaczący udział w sprzedaży produktów inwestycyjnych, do współpracy z zewnętrznymi partnerami będzie jednym z kluczowych czynników wpływających na obraz rynku w 2019 r. Tym bardziej, że wejście w życie MiFID II zbiegło się z kolejnym etapem konsolidacji polskiego sektora bankowego — przypomina Zbigniew Wójtowicz.

Dotychczasowe doświadczenia TFI w sprzedaży internetowej nie nastrajają szczególnie optymistycznie. Jednak konsolidacja banków w połączeniu z konsekwencjami dyrektywy MiFID II może skłonić powierników do świeżego spojrzenia na kanały samoobsługowe. Dla TFI niezależnych od banków może to być konieczność, dla powiązanych z bankami szansa na szukanie klientów poza własną grupą kapitałową oraz w nowym pokoleniu. — Wyzwaniem stojącym przed całą branżą jest dotarcie do milenialsów. Wiąże się to z koniecznością rozwoju sprzedaży funduszy przez Internet, upraszczaniem oferty i komunikacji, zmianą wizerunku firm zarządzających aktywami, oferowaniemproduktów dopasowanych do potrzeb młodych inwestorów. Nad większością z tych obszarów pracujemy od lat, ale przed nami wciąż wiele do zrobienia — przyznaje Małgorzata Barska.

4. Niepewna koniunktura

Efektywność zabiegów o klientów będzie jednak w dużej mierze pochodną wyników inwestycyjnych, a te z kolei nie są oderwane od sytuacji w gospodarce. Końcówka 2018 r. była kiepska na giełdach, a te przecież dyskontują przyszłość.

— Z punktu widzenia firmy zarządzającej funduszami zawsze największą szansą, a zarazem największym ryzykiem jest zachowanie rynków finansowych. Od lat bowiem dobra koniunktura przyciąga inwestorów do funduszy i odwrotnie — podkreśla Zbigniew Wójtowicz.

— Wiemy, że napływ kapitału od połowy 2019 r. ze składek w ramach PPK może pomóc ale też widzimy ryzyko i niepewność związaną z rokiem wyborczym, a przede wszystkim z wyborami parlamentarnymi, które dla inwestorów zagranicznych na pewno będą istotnym czynnikiem przy podejmowaniu decyzji inwestycyjnych. Przewidujemy jednak, że dodatnie napływy na warszawskim parkiecie mogą zacząć się wcześniej — w kwietniu lub maju — dodaje Jarosław Wikaliński, prezes Ipopemy TFI. © Ⓟ

267,8 mld zł Takie były aktywa funduszy na koniec listopada 2018 r. To o 4 proc. mniej niż na koniec 2017 r.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Kosiński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Tfi