„Brunatny” marketing niemieckiego browaru

opublikowano: 23-03-2016, 17:16

Piwo nazywa się „płot graniczny”, jego cena przypomina o Hitlerze, a data przydatności do spożycia to rocznica „Nocy Kryształowej”. Ale browar, który je robi, przekonuje, że nie ma to nic wspólnego z nazizmem.

Browar Röhrlbräu z Bawarii postanowił prawdopodobnie zarobić na rosnącej popularności skrajnej prawicy w Niemczech. Zaoferował piwo „Grenzzaun”, czyli płot graniczny, co odwołuje się do toczącej się w Niemczech debaty dotyczącej napływu uchodźców. Pomysł budowy takiego płotu zgłaszała Alternatywa dla Niemiec, partia ciesząca się coraz większą popularnością. Na tylnej etykiecie piwa znalazł się napis: „Piwo potrzebuje ojczyzny: chroń, broń i zachowaj”. Cena za butelkę wynosi 0,88 EUR, co może być odwołaniem do liczby „88”, która jest symbolem Adolfa Hitlera wśród neonazistów (H to ósma litera alfabetu, a HH, to skrót od „Heil Hitler”). Piwo ma termin przydatności do spożycia do 9 listopada. Tego dnia w 1938 roku doszło do ataku nazistów w Niemczech na żydowskie sklepy, domy i synagogi.

tvaktuell.com

Prezes browaru Röhrlbräu, Frank Sillner, twierdzi jednak, że to wszystko zbieg okoliczności.

- Nie mamy nic, absolutnie nic wspólnego z skrajną prawicą – powiedział Sillner, który wyznał, że nie miał pojęcia iż 88 może być symbolem hitlerowskiego pozdrowienia. 

Kiedy stało się jednak głośno o jego „brunatnym” piwie zdecydował się wycofać wszystkie 2 tys. skrzynek ze sprzedaży. 

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Marek Druś, local.de

Polecane