Bank Światowy twierdzi, że nie ma potrzeby znacznego podwyższania stóp procentowych w Polsce. Jeżeli podwyżki nastąpią, nie powinny być duże, zanikają bowiem jednorazowe impulsy, które zwiększyły inflację. Thomas Laursen, główny ekonomista banku na region Europy Środowej i kraje bałtyckie, przypisał wzrost inflacji przystąpieniu Polski do Unii Europejskiej. Ponadto nazwał zmniejszenie deficytu budżetowego do 3,9 proc. PKB „najambitniejszym celem budżetowym w regionie”. Dodał, że jeśli Polska chce spełnić swój cel, to uwzględniając prognozy średnioterminowe, być może trzeba będzie wprowadzić dalej idące reformy niż te z planu Hausnera.