Budowa stadionu w stolicy wpada w poślizg

Małgorzata Grzegorczyk
opublikowano: 08-06-2007, 00:00

Mija sześć tygodni od wyboru Polski na organizatora EURO 2012. Sztabu organizacyjnego brak, za to jest pierwsza wpadka.

Mija sześć tygodni od wyboru Polski na organizatora EURO 2012. Sztabu organizacyjnego brak, za to jest pierwsza wpadka.

O 6-12 miesięcy może opóźnić się budowa Narodowego Centrum Sportu (NCS), bo ma się nią zająć Totalizator Sportowy (TS), a nie Centralny Ośrodek Sportu (COS), który przygotowywał się do tego zadania od półtora roku. Zmiany wynikają z projektu ustawy o finansowaniu budowy NCS.

— COS ma nie tylko wyspecjalizowany zespół, ale także wszystkie potrzebne zezwolenia na budowę, więc przekazanie zadania TS oznacza konieczność uruchomienia wielu dodatkowych procedur — ostrzega Michał Nykowski, dyrektor generalny sztabu, który walczył dla Polski o organizację EURO 2012.

Będzie on prawdopodobnie wicedyrektorem ds. marketingu i promocji w nowym sztabie, który ma się zająć przygotowaniami do organizacji EURO 2012. Sztab — „serce” przygotowań — na razie jest bez biura i pieniędzy, więc nie działa. Ministerstwo Finansów ma go zasilić 10 mln zł z rezerwy budżetowej. Mimo to Michał Nykowski jest przekonany, że trochę już udało się zdziałać.

— Warszawa wydała wreszcie decyzję o budowie stadionu narodowego, w Ministerstwie Rozwoju Regionalnego działa kilka zespołów zajmujących się tylko projektami związanymi z EURO 2012. Mieliśmy spotkania z Polską Agencją Informacji i Inwestycji Zagranicznych i Polską Organizacją Turystyczną, dotyczące promocji Polski za granicą — wymienia Michał Nykowski.

— To za mało. Mamy do wydania 67 mld EUR, licząc od dziś 40 mln EUR dziennie. Rząd powinien zatrudnić firmę konsultingową, która stworzyłaby harmonogram działań, a potem egzekwowała ich wykonanie — uważa Alex Kloszewski, prezes fundacji Warsaw Destination Alliance założonej przez warszawskie hotele.

Twierdzi, że na EURO 2012 tylko Warszawa będzie dysponować wystarczającą liczbą pokoi hotelowych (17-18 tys.). Z kolei Wrocław, którego prezydentem jest Rafał Dutkiewicz, jest, jego zdaniem, jedynym miastem przygotowanym do budowy stadionu na zasadach partnerstwa publiczno-prywatnego.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Małgorzata Grzegorczyk

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu