W ciągu minionego tygodnia cena ropy spadła prawie o 3 proc. i jest najniższa od ponad 3 miesięcy. To efekt zapowiedzi szybkiej odbudowy irackiego sektora naftowego.
Obawy inwestorów o wzrost podaży, przy dość ograniczonym popycie, są jak najbardziej uzasadnione. W lutym, tuż przed wybuchem wojny, Irak eksportował 2,5 mln baryłek dziennie. To ponad 10 proc. obecnej produkcji OPEC. Odbudowa irackiego przemysłu naftowego może wiązać się ze zdecydo- wanym wzrostem podaży, ale także dalszą przeceną paliw.
Dalszy spadek notowań ropy mógłby zmusić polskie rafinerie do obniżania cen. Nic przeciwko temu nie mieliby konsumenci, choć dla Orlenu i innych rafinerii oznaczałoby to spadek marż i gorsze wyniki.