Kluczową informacją dla rynku ropy była wiadomość o powrocie na niego surowca z Libii po tym jak Khalifa Haftar, dowódca jednej z głównych sił militarnych w rozdartym konfliktem wewnętrznym kraju zasygnalizował zamiar zniesienia po ośmiu miesiącach blokady eksportu. Dodatkowo negatywnie na notowania surowców wpływały doniesienia sugerujące możliwość kolejnego ograniczenia działalności biznesowej z powodu nasilenia pandemii.
Na zamknięciu sesji na NYMEX kurs baryłki ropy WTI z październikowych kontraktów spadał o 4,4 proc. do 39,31 USD. Ropa Brent taniała o 4,3 proc. do 41,30 USD.