Ceny nie słabną

Kamil Zatoński
13-11-2006, 00:00

Inwestujący na rynku obligacji ostatnio odpoczywali po silnych wzrostach z przełomu października i listopada. Stabilizacja była potrzebna po tak mocnym ruchu (rentowności papierów spadły nawet o kilkanaście punktów bazowych). Rynek wciąż jest mocny, czemu sprzyja także wzrost wartości złotego.

Duża nadpłynność krajowych instytucji finansowych powoduje, że systematycznie zwiększają one pozycje w krajowych obligacjach. Dzięki temu w ubiegłym tygodniu rentowność najbardziej płynnych 5-letnich obligacji testowała poziom 5 proc. Minimum na poziomie 4,99 proc. zanotowano w czwartek, ale ostatecznie tej bariery nie udało się trwale pokonać. Wydaje się jednak, że to kwestia czasu.

Kluczowe dla rynku będą dane o październikowej inflacji. GUS przedstawi je w środę, a analitycy oczekują wskaźnika cen na poziomie 1,2-1,3 proc. Rynek jest optymistycznie nastawiony, więc zmniejszają się oczekiwania podwyżek stóp procentowych. Kontrakty FRA dyskontują już tylko jedną podwyżkę o 25 pkt baz. w półrocznej perspektywie. W czwartek Marian Noga, uważany za członka jastrzębiej frakcji Rady Polityki Pieniężnej (RPP), mówił, że do końca pierwszego kwartału 2007 r. rada może podnieść stopy najwyżej o 50 pkt baz. W piątek o natychmiastowej potrzebie podniesienia stóp mówił Leszek Balcerowicz, szef RPP. Rynek nie zareagował.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Kamil Zatoński

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Gospodarka / Ceny nie słabną