Chavez przesunął o kilka miesięcy termin nacjonalizacji zagłębia ropy

27-02-2007, 08:32

Prezydent Wenezueli Hugo Chavez ogłosił w  poniedziałek opóźnienie o kilka miesięcy terminu nacjonalizacji bogatego, wykorzystywanego do tej pory przez wielkie koncerny światowe, zagłębia naftowego w dorzeczu Orinoko, które wg wcześniejszych zapowiedzi miało być przejęte do 1 maja.

Operacja, zgodnie z którą państwo wenezuelskie ma przejąć co najmniej 60 procent udziałów we wszystkich firmach naftowych regionu, ma wartość wielu miliardów dolarów. Zagraniczne spółki, wśród których są najwięksi światowi potentaci branży naftowej, sprzeciwiają się nacjonalizacji.

W przemówieniu radiowym wygłoszonym w poniedziałek późnym wieczorem (we wtorek nad ranem czasu polskiego) Chavez ogłosił, że spółki naftowe mają jeszcze cztery miesiące na uzgodnienie warunków i okoliczności nacjonalizacji, po czym w ciągu następnych dwóch miesięcy porozumienia przejdą procedurę ratyfikacyjną w parlamencie.

"Damy im cztery miesiące" - powiedział w poniedziałek wenezuelski prezydent, który po niedawnym, kolejnym zwycięstwie wyborczym przyspieszył w ostatnich miesiącach program renacjonalizacyjny, a w ostatnich dniach sfinalizował przejęcie przez państwo największych przedsiębiorstw branży telekomunikacyjnej i elektrycznej.

Wśród firm, których inwestycje w dolinie Orinoko na wschodzie kraju ma przejąć wenezuelskie państwo są wielkie amerykańskie spółki naftowe Chevron, Exxon Mobil i Conoco Phillips, norweski Statoil, Brytyjski BP i fraancuski Total.

Wg wcześniejszych zapowiedzi, międzynarodowe koncerny mają przekazać kontrolę nad projektami naftowymi wenezuelskiej spółce państwowej Petroleos de Venezuela. Zagraniczne firmy mogą zachować mniejszościowe udziały, jednak muszą się w tej sprawie porozumieć z rządem.

Prezydent Wenezueli ogłosił w poniedziałek, że wydał dekret, w którym określił nowy terminarz nacjonalizacji, działając na mocy obowiązujących od niedawna pełnomocnictw parlamentu, przyznających mu prawo do rządzenia przez 18 miesięcy za pomocą dekretów.

Stawka jest bardzo wysoka, bowiem wartość inwestycji w dolinie Orinoko ocenia się na ponad 30 mld dol., a ich wydajność na około 600 tys. baryłek ropy dziennie.

Wenezuelski populistyczny przywódca, deklarujący się jako wróg Stanów Zjednoczonych mimo, że jego kraj jest czwartym dostawcą na rynek amerykański ropy naftowej, kluczowego dla USA surowca, ryzykuje sporo w konfrontacji ze światowymi gigantami.

Jak przyznał cytowany przez Reutera przedstawiciel władz wenezuelskiego sektora naftowego, kary i odszkodowania nałożone na władze w Caracas mogą iść w setki milionów dolarów, ze względu na porozumienia o współfinansowaniu inwestycji zawarte z międzynarodowymi bankami. (PAP)

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Inwestora / Surowce / Chavez przesunął o kilka miesięcy termin nacjonalizacji zagłębia ropy