BYD sprzedało w 2025 roku 4,6 mln aut elektrycznych i ładowanych hybryd, o 7,7 proc. więcej niż rok wcześniej. Nabywców znalazło 2,3 mln "elektryków", o 27,9 proc. więcej niż w 2024 roku. Oznacza to, że BYD wyprzedziło po raz pierwszy w tym segmencie amerykańską Teslę. Spółka Elona Muska ogłosiła w piątek, że dostarczyła w czwartym kwartale 418.227 aut, a wyprodukowała 434.358. Oczekiwano sprzedaży na poziomie 426 tys. Po trzech kwartałach wynosiła 1,2 mln.
Sprzedaż aut Tesli w 2025 roku mocno spadała na wielu rynkach, co tłumaczono m.in. negatywną reakcją konsumentów na zaangażowanie Muska w politykę. Spółce zaszkodził również wzrost konkurencji, brak nowych modeli, a także wycofanie w USA dotacji do zakupu „elektryków”.
Fatalny rok Tesla miała w Europie. Po jedenastu miesiącach roku sprzedaż jej aut spadała o 28 proc. choć liczba rejestrowanych na tym rynku aut elektrycznych wzrosła w tym samym czasie o 27 proc. Z najnowszych danych wynika, że w grudniu we Francji zarejestrowano 1942 auta Tesli, czyli 66 proc. mniej niż rok wcześniej. W Szwecji sprzedaż spadła o 71 proc., a w Hiszpanii o 44 proc. Wyjątkiem jest Norwegia, gdzie zarejestrowano w grudniu prawie 5,7 tys. aut Tesli, prawie 90 proc. więcej niż rok wcześniej.
BYD, które podbiło już azjatycki rynek, planuje ekspansję w Europie. W tym roku ma rozpocząć produkcję aut elektrycznych w fabryce w Szegedzie na Węgrzech. Docelowo ma ją opuszczać 150 tys. samochodów rocznie. Kolejna fabryka aut chińskiej spółki ma powstać w Turcji. Planowana jest również budowa trzeciej, prawdopodobnie w Hiszpanii.
