- Powinniśmy powiększyć „tort” kooperacji i w pełni wykorzystać potencjał każdego kraju, abyśmy mogli wypełnić naszą odpowiedzialność za pokój, stabilność, rozwój i dobrobyt w regionie – powiedział prezydent Chin podczas szczytu SCO, w którym uczestniczą m.in. prezydent Rosji Władimir Putin oraz premier Indii Narendra Modi.
Eric Olander, współzałożyciel projektu China-Global South Project powiedział Bloombergowi, że choć zadeklarowane kwoty wydają się niskie w porównaniu z obiecanymi 50 mld USD wsparcia obiecanego przez Chiny Afryce w ubiegłym roku, to jednak zapowiedziane granty i pożyczki są krokiem naprzód względem wcześniejszego, „w dużej mierze retorycznego” wsparcia Pekinu dla państw SCO.
- Wszystko to wskazuje na dążenie Xi do stworzenia równoległej architektury międzynarodowego zarządzania, poza międzynarodowym porządkiem kierowanym przez USA i Europę – powiedział Olander.
Xi odniósł się do zmiany sytuacji po objęciu władzy w USA przez Donalda Trumpa, nie wymieniając go jednak z nazwiska. Wezwał członków SCO to „sprzeciwienia się mentalności zimnowojennej, konfrontacji bloków i praktyki wymuszania”.
Prezydent Chin przedstawił również Inicjatywę Globalnego Zarządzania, wzywając do równości między państwami i przestrzegania międzynarodowego porządku prawnego.
- Zasady ustalane przez kilka krajów nie powinny być narzucane innym - oświadczył.
Prezydent Chin podkreślił, że SCO powinna „najszybciej jak to możliwe” stworzyć własny bank rozwojowy. Bloomberg przypomina, że Pekin dąży do tego od co najmniej 15 lat.
Obecnie w skład SCO wchodzi 10 państw: Chiny, Rosja, Kazachstan, Kirgistan, Tadżykistan, Uzbekistan, Indie (przyjęte w 2017), Pakistan (przyjęty w 2017), Iran (przyjęty w 2023) oraz Białoruś (przyjęta w 2024).
