Cień atomu zdołował Orlen i podkręcił PGE

Magda Graniszewska
opublikowano: 10-05-2018, 22:00

Priorytetem Orlenu jest przejęcie Lotosu i morskich wiatraków. Rynek uwierzył jednak, że przejmie od PGE rolę lidera w atomie.

Inwestorzy giełdowi jednoznacznie zinterpretowali wczorajsze doniesienia agencji Reuters, według której paliwowy PKN Orlen miałby przejąć od energetycznej PGE czołową rolę w projekcie atomowym. Akcje Orlenu traciły na wartości, a PGE — zyskiwały. Nic dziwnego, skoro, według ostatnich zapowiedzi Krzysztofa Tchórzewskiego, w grę wchodzi inwestycja rzędu 70-75 mld zł.

PKN Orlen, którego prezesem jest Daniel Obajtek, zapewnił wczoraj
 po sesji, że koncentruje się na przejęciu Lotosu, projektach 
petrochemicznych oraz farmach wiatrowych na Bałtyku. O atomie ani słowa.
Wyświetl galerię [1/2]

O atomie nic.

PKN Orlen, którego prezesem jest Daniel Obajtek, zapewnił wczoraj po sesji, że koncentruje się na przejęciu Lotosu, projektach petrochemicznych oraz farmach wiatrowych na Bałtyku. O atomie ani słowa. Fot. Marek Wiśniewski

Przygotowaniami do budowy pierwszej polskiej elektrowni jądrowej zajmuje się państwowa spółka PGE EJ1, w której PGE ma 70 proc. udziałów, a Tauron, Enea i KGHM mają po 10 proc. Już w marcu 2018 r. zarząd PGE ogłosił, że intensyfikuje przygotowania do budowy morskich farm wiatrowych, a atom — m.in. ze względu na konieczne długotrwałe prace przygotowawcze — to projekt na później. W tym samym czasie Orlen zadeklarował, że analizujemożliwość dołączenia do grona wspólników PGE EJ1.

Biuro prasowe PKN Orlen nie potwierdziło doniesień Reutersa, ale też im wyraźnie nie zaprzeczyło. Wskazało jednak, że firma ma inne priorytety. „PKN Orlen analizuje wiele różnych projektów, które mogłyby wpisać się w plany długoterminowego rozwoju grupy. Obecnie koncentrujemy się na bieżących wyzwaniach związanych z przejęciem grupy Lotos i realizacją kluczowych projektów inwestycyjnych. Ponadto dostrzegamy potencjał i analizujemy udział w rozwoju [morskich — red.] farm wiatrowych” — napisał PKN Orlen w oświadczeniu.

Paliwowy koncern podał też wczoraj, że ponad 20 firm zgłosiło się do przetargu na wykonanie koncepcji technicznej projektu budowy farm wiatrowych na Bałtyku. Łączna moc inwestycji może wynieść nawet 1200 MW.

PGE nie zajęła stanowiska wobec doniesień Reutersa. W kręgach zbliżonych do spółki można było jednak usłyszeć, że marcowa deklaracja o zaangażowaniu w offshore była równoznaczna z chęcią zmniejszenia roli grupy w programie atomowym.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Magda Graniszewska

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Tematy

Puls Biznesu

Energetyka / Cień atomu zdołował Orlen i podkręcił PGE