Ciepłownictwo wobec zmian

Energetyka: Spadły inwestycje i wzrosła rentowność branży. Jakie są tego przyczyny?

Urząd Regulacji Energetyki (URE) opublikował właśnie raport „Energetyka cieplna w 2016 roku”.

W GÓRĘ:
Zobacz więcej

W GÓRĘ:

Węgiel od trzeciego kwartału 2016 r. zdrożał od 40 do 80 proc. A to on jest paliwem dla około 75 proc. ciepłowni w kraju. Dlatego spodziewam się wzrostu cen — uważa Jacek Szymczak, prezes Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie. Marek Wiśniewski

To już czternaste opracowanie statystyczne. Koncesje prezesa URE na prowadzenie działalności w zakresie wytwarzania, przesyłania i dystrybucji oraz obrotu ciepłem miało 428 firm. W badaniu wzięło udział 437 przedsiębiorstw (w kilku przypadkach raportowały też oddziały, dlatego jest ich więcej). W pierwszym badaniu w 2002 r. uczestniczyło 849 firm. Systematyczne zmniejszanie się liczby koncesjonowanych przedsiębiorstw wynika ze zmian w ustawie Prawo energetyczne oraz przekształceń własnościowych i organizacyjnych w ciepłownictwie.

Przeważa węgiel

W 2016 r. wytwarzaniem ciepła zajmowało się 88,8 proc. wszystkich badanych przedsiębiorstw. Wyprodukowały łącznie z ciepłem odzyskanym w procesach technologicznych 416,9 tys. TJ, co oznacza wzrost o 5,8 proc. w stosunku do 2015 r. Znaczna część ciepła była przeznaczona na zaspokojenie własnych potrzeb, a pozostała trafiła do sieci ciepłowniczych własnych i należących do innych przedsiębiorstw. Ostatecznie do odbiorców, po uwzględnieniu strat podczas przesyłania, trafiło 56,5 proc. ciepła.

W 2016 r. spośród 401 wytwórców biorących udział w badaniu tylko 30 proc. wytwarzałociepło w kogeneracji, czyli z produkcją energii elektrycznej. Ten udział od kilku lat kształtuje się tak samo, w 2016 r. wyniósł 61 proc., czyli 234,7 tys. TJ. Zmiana zużywanych paliw postępuje bardzo powoli. Węgiel stanowi nadal trzy czwarte mimo spadku o 6,7 proc. w porównaniu z 2002 r. Udział paliw gazowych wzrósł o 3,5 proc., a ze źródeł OZE o 4,7 proc.

Udział poszczególnych paliw jest zróżnicowany pod względem terytorialnym. W czterech województwach ponad 90 proc. ciepła wytwarzano z paliw węglowych: w świętokrzyskim (94,3 proc.), w warmińsko-mazurskim (94 proc.), w małopolskim (91,6 proc.) i w opolskim (91,4 proc.), natomiast w województwie lubuskim, gdzie dominuje gaz ziemny, najmniej, bo tylko 13,9 proc.

Mniej inwestują

Z raportu URE wynika, że inwestycje w ubiegłym roku spadły w ciepłownictwie o 33 proc. Wyniosły łącznie około 2,987 mld zł. Rok wcześniej było to 4,472 mld zł.

— Należy osobno popatrzeć na inwestycje w wytwarzanie oraz w sieci. Te pierwsze spadły o 40 proc., natomiast drugie o 20 proc. — podkreśla Jacek Szymczak, prezes Izby Gospodarczej Ciepłownictwo Polskie. Według analizy URE inwestycje w wytwarzanie wyniosły około 1,937 mld zł, a w 2015 r. sięgnęły 3,185 mld zł. Natomiast projekty związane z przesyłaniem i dystrybucją ciepła systemowego osiągnęły 1,049 mld zł (rok wcześniej 1,286 mld zł).

— Na spadek inwestycji w ciepłownicze sieci dystrybucyjne i przesyłowe wpływ miały regulacje związane z dostępem do pomocy publicznej. W obecnej perspektywie finansowej można otrzymać wsparcie z funduszy unijnych na inwestycje w modernizację sieci, jeśli system ciepłowniczy spełnia warunki efektywnego energetycznie. Zgodnie z tym, co zapisano w dyrektywie o efektywności energetycznej, to taki system, w którym 75 proc. dostarczonego ciepła systemowego pochodzi z kogeneracji lub nie mniej niż 50 proc. pochodzi z OZE albo z ciepła odpadowego. W efekcie w Polsce niewiele ponad 10 proc. firm ciepłowniczych spełnia te warunki — wyjaśnia prezes.

Inwestycje w sieci zwracają się po kilkudziesięciu latach. Są modernizowane nie po to, by na nich zarobić, ale by poprawiać bezpieczeństwo dostaw. — Wpływ na spadek inwestycji w wytwarzanie miała niepewność dotycząca przyszłości systemu wsparcia dla kogeneracji, które w obecnym kształcie kończy się w 2018 r. Dopiero od lata tego roku współpracujemy z Ministerstwem Energii nad stworzeniem nowego modelu po 2018 r., bo bez wsparcia kogeneracja się nie opłaca — podkreśla Jacek Szymczak.

Grupa Veolia, podobnie jak prezes Izby, zwraca uwagę jeszcze na kwestie środowiskowe. Otóż w latach 2014 i 2015 wykonano sporo inwestycji, co wynikało m.in. z konieczności dostosowania dużych (powyżej 50 MW) źródeł spalania do nowych norm emisji wynikających z tzw. Dyrektywy IED. Obowiązuje od 1 stycznia 2016 r.

Wyższa rentowność

Kondycja finansowa sektora wyraźnie się poprawiła. Od kilku lat systematycznie rosną przychody. Zasadniczy wpływ na wyniki mają wielkość sprzedaży ciepła (mroźniejsza i dłuższa zima) i rodzaj paliwa. W 2016 r. przychody wzrosły o 6,4 proc. w stosunku do roku poprzednim przy spadku kosztów o 2,5 proc. Koszty stałe obniżyły się o 8,1 proc., a zmienne wzrosły o 2,7 proc.

Wśród tych drugich spadły wydatki na paliwo — o 5,3 proc. (podobnie jak w roku poprzednim — 5,4 proc. ). A paliwo stanowiło w 43,6 proc. kosztów wytwarzania ciepła. Wynik finansowy brutto w 2016 r. wyniósł 1,804 mld zł i był znacznie wyższy niż w 2015 r. (7 razy).

— Na wzrost przychodów sektora w ujęciu księgowym miały też wpływ dokonane w 2015 r. przez niektóre spółki przeszacowania wartości majątku. Dotyczy to głównie dużych firm — dodaje Jacek Szymczak. Według opinii spółek energetycznych zmiany sytuacji rynkowej i otoczenia regulacyjnego osłabiły ich pozycję konkurencyjną. Ze względu na ryzyko utraty wartości konwencjonalnych aktywów wytwórczych niektóre firmy dokonały odpisów aktualizacyjnych, które ujęto w kosztach operacyjnych. Natomiast w 2016 r. część dokonała korekty odpisów aktualizacyjnych z 2015 r.

Ale, jak zauważają autorzy raportu URE, w latach 2002-16 nastąpił istotny wzrost cen ciepła systemowego. Nominalny wyniósł 66,5 proc., natomiast realny, czyli uwzględniający wskaźnik inflacji wyniósł 27 proc. (skumulowany wskaźnik inflacji w tym okresie wyniósł 31,17). Ale w tym roku być może za ciepło zapłacimy więcej. — Węgiel zaczął drożeć w trzecim kwartale 2016 r. Poszedł w górę o 40-80 proc. — mówi Jacek Szymczak. Czy firmy ciepłownicze przeniosą koszty na odbiorców? Zobaczymy. To URE zatwierdza taryfy.

© ℗
Rozpowszechnianie niniejszego artykułu możliwe jest tylko i wyłącznie zgodnie z postanowieniami „Regulaminu korzystania z artykułów prasowych” i po wcześniejszym uiszczeniu należności, zgodnie z cennikiem.

Podpis: Barbara Warpechowska

Najważniejsze dzisiaj

Polecane

Inspiracje Pulsu Biznesu

Puls Biznesu

Puls Firmy / Ciepłownictwo wobec zmian