Stratedzy Citigroup zwracają uwagę, że za pogorszeniem perspektyw dla europejskich giełd stoi narastająca niepewność geopolityczna. Impulsem stały się napięcia wokół dążeń prezydenta Donalda Trumpa do przejęcia Grenlandii oraz związane z tym ryzyko eskalacji sporów handlowych. Zdaniem analityków wzrost napięć transatlantyckich i niejasność dotycząca ceł osłabiają krótkoterminowe uzasadnienie inwestycyjne dla akcji europejskich i pogarszają prognozy wyników spółek.
Europa zdegradowana do neutralnej w globalnej alokacji
W efekcie Citi obniżył w swojej globalnej strategii alokacyjnej rekomendację dla Europy, z wyłączeniem Wielkiej Brytanii, do poziomu neutralnego. Jednocześnie bank podwyższył ocenę akcji japońskich z neutralnej do przeważaj, sygnalizując przesunięcie preferencji w stronę rynków azjatyckich.
Reakcja rynków na zapowiedzi ceł
Decyzja Citi zbiegła się w czasie z gwałtowną reakcją europejskich giełd. Akcje na Starym Kontynencie, które w minionym roku radziły sobie lepiej niż rynek amerykański, spadły w poniedziałek po zapowiedzi nowych ceł ze strony USA wobec krajów wspierających Grenlandię. Unia Europejska rozważa obecnie wprowadzenie ceł odwetowych na amerykańskie towary o wartości 108 mld dolarów, a także inne środki odpowiedzi.
Silne odbicie Stoxx Europe 600 może nie wystarczyć
Citigroup w październiku 2024 roku podniósł rekomendację dla Europy do przeważaj, w okresie gdy wielu inwestorów unikało tego rynku. Od tego czasu indeks Stoxx Europe 600 wzrósł o 17 proc. Obecnie jednak Citi podkreśla, że mimo utrzymujących się długoterminowych celów wzrostowych dla tego indeksu do końca 2026 roku, relacja ryzyka do potencjalnego zysku stała się mniej atrakcyjna niż w innych regionach.
Japonia i rynki wschodzące faworytami Citi
Według strategów Citigroup obecna korekta na europejskich rynkach może mieć charakter przejściowy, zwłaszcza jeśli szybko pojawi się większa jasność w sprawie polityki celnej. Bank wskazuje, że obecnie lepszy stosunek ryzyka do zysku oferują rynki wschodzące oraz Japonia.
