Towarzyszyć ma temu długie osłabienie gospodarcze i negatywne przełożenie na cały Euroland.
Prognoza amerykańskiego banku została podwyższona względem poprzedniej projekcji. Pierwotne szacunki oceniały bowiem takie ryzyko na przedział od 50 do 75 proc.
Z Grexitem należy liczyć się w okresie najbliższych dwóch do trzech kwartałów – napisano w raporcie.
Konkretnie, bank zakłada, że do opuszczenia przez Grecję bloku walutowego może dojść 1 stycznia 2013 r., choć podkreśla, że nie jest to prognoza dokładnej daty.
W tym tygodniu w Atenach przebywają przedstawiciele tzw. trojki, czyli międzynarodowych wierzycieli (Komisji Europejskiej, Międzynarodowego Funduszu Walutowego i Europejskiego Banku Centralnego). Są tam w związku z nasilającymi się wątpliwościami odnośnie realizacji programu ratunkowego i niechęci Niemiec i innych członków Eurolandu do dalszego wspierania finansowego Hellady.
W naszym podstawowym założeniu, należy oczekiwać długotrwałego osłabienia gospodarczego i rynków finansowych w krajach peryferyjnych, rozlewającego się na całą strefę w bieżącym i przyszłym roku – twierdzą analitycy Citigroup.
Zdaniem instytucji, mimo pomocy udzielonej hiszpańskim bankom, zarówno Hiszpania, jak i Włochy prawdopodobnie będą musiały skorzystać z międzynarodowej pomocy przed końcem 2012 r.
Według Citigroup, poza strefą euro spodziewać się można obniżenia ratingów Stanów Zjednoczonych i Japonii o co najmniej jeden poziom. Także Wielka Brytania może w tym samym czasie stracić swój rating na poziomie potrójnego A ze względu na gospodarcze i fiskalne osłabienie.