Dekadencja to moment, w którym ludzie u władzy tracą kontakt z rzeczywistością. Społeczeństwo pęka na pół, debata publiczna zamiera, a politycy skupiają się głównie na walce o wpływy. Czy świat, Europa i Polska dotarły już do tego etapu? A może to bolesny, ale konieczny punkt zwrotny, który zwiastuje narodziny zupełnie nowego ładu politycznego i gospodarczego?
Zapraszamy na PB Out Of The Box
Gościem najnowszego wydania jest prof. Paweł Wawrzyński. Naukowiec z Instytutu Badawczego IDEAS, łączący kompetencje ekonomisty i informatyka, analizuje kluczowe wyzwania współczesności opisane w swojej książce pt. „Co wykończy nas pierwsze?”.
Co nas wykończy pierwsze? Zacznijmy od elit
Diagnoza jest jasna: współczesne elity przechodzą głęboki kryzys przywództwa. Problem dotyczy zarówno polityków, jak i gigantów technologii czy biznesu. Ich pierwotna misja – zarządzanie złożonymi problemami wspólnoty – została wyparta przez partykularne interesy i walkę frakcyjną o ograniczoną pulę wpływów.
Kto zarobi na twoją emeryturę?
Demografia to tykająca bomba dla krajów rozwiniętych. W Polsce współczynnik dzietności spadł do niespełna1,1 przy poziomie zastępowalności 2,1. Efekt? Starzejące się społeczeństwo oraz coraz większe obciążenie systemu emerytalnego. Struktura wieku przesuwa się w stronę seniorów. Rośnie liczba osób pobierających świadczenia, ubywa tych, którzy je finansują. Gdy kurczy się baza pracowników, rośnie niepokój o PKB, podatki, dobrobyt i przyszłość kraju.
Planeta nie płonie, ale...
Sytuację dodatkowo komplikuje kryzys klimatyczny. Nie w sensie medialnych alarmów, lecz twardych procesów: pustynnienia, coraz dłuższych okresów suszy, niestabilnych plonów i gwałtownych zjawisk pogodowych. Zdaniem naszego gościa to nie sama temperatura będzie głównym problemem, lecz jej konsekwencje – walka o wodę, żywność i przestrzeń do życia.
A gdzie w tym wszystkim technologia?
Choć Paweł Wawrzyński pracuje nad AI i jest autorem patentów, nie traktuje technologii jak lekarstwa na wszelkie cywilizacyjne bolączki. Sztuczna inteligencja to narzędzie. Może pomóc. Może też – paradoksalnie – osłabić motywację do budowania relacji i wspólnot.
